Skocz do zawartości
escone

Światło pozycyjne boczne

Rekomendowane odpowiedzi

escone

Witam.

 

Dzisiaj policjantka chciała mi zabrać dowód za to:

1l39.jpg

 

Samochód Honda Civic rok 1988, światła z wersji Kanadyjskiej, posiadają homologację amerykańską DOT.

 

Jest to światło pozycyjne boczne, które dopuszczalne jest w samochodach osobowych, również barwa żółta jest zgodna z rozporządzeniem.

Pani policjantka długo upierała się przy swoim zdaniu, jednak jak przyznałem że się że jestem diagnostą i wiem, że takie lampki moge legalnie mieć w samochodzie to odpuściła, jednak powiedziała na koniec że i tak nie mam racji (głównie chodziło jej o brak homologacji EU)

 

Kto wg was ma rację?

Dodam, że pytałem szkoleniowca na kursie dla diagnostów, widział ten samochód i przyznał że homologacja dot na takich lampach jest dopuszczalna w polsce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
Jest to światło pozycyjne boczne, które dopuszczalne jest w samochodach osobowych, również barwa żółta jest zgodna z rozporządzeniem.
przyznałem że się że jestem diagnostą i wiem

Kolego skoro wiesz to podaj podstawę prawną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
escone

DU poz 951

§12.3 .... 8 ) - pojazdu innego niż wymieniony w ust.1 pkt 16;

 

i tabela załącznik nr 6

LP 19 .....

jest tam odnośnik odnośnie barwy i rozmieszczenia do LP 11 czyli odblasków bocznych czyli kolor żółty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501
DU poz 951

§12.3 .... 8 ) - pojazdu innego niż wymieniony w ust.1 pkt 16;

 

i tabela załącznik nr 6

LP 19 .....

jest tam odnośnik odnośnie barwy i rozmieszczenia do LP 11 czyli odblasków bocznych czyli kolor żółty

Wszystko się zgadza pod warunkiem, że masz na "lampce" E lub e.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Innymi słowy - lampka i jej kolor jest OK, natomiast lampa nie ma homologacji...

 

Teraz pytanie - jak to jest auto zza oceanu, to ani żaden element z osobna, ani auto jako całość nie mają homologacji europejskiej. Co w związku z tym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
escone

No właśnie chodzi o to, że lampki mają homologację, tyle że amerykańską SAE i jeśli spełniają warunki techniczne obowiązujące w 951 to są dopuszczone do ruchu, tak samo jak każde inne amerykańce z przerabianymi lampami (gdzie np, w kierunkowskazach zmienia sie żarówke na pomarańczową i lampa jest ok mimo iż ma homologacje SAE)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kowal
Co w związku z tym?
to ,ze takie samochody późnij jeżdżą po naszych drogach bo każdy interpretuje nasze polskie przepisy jak mu pasuje i nikt nad tym nie panuje.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501
jak każde inne amerykańce z przerabianymi lampami (gdzie np, w kierunkowskazach zmienia sie żarówke na pomarańczową i lampa jest ok mimo iż ma homologacje SAE)

Czy Ty na pewno jesteś diagnostą??? Przymykasz oko na zmiany w elementach homologowanych, twierdząc, że po tych kombinacjach jest wszystko ok??? :shock:

:shock::shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
Czy Ty na pewno jesteś diagnostą??? Przymykasz oko na zmiany w elementach homologowanych, twierdząc, że po tych kombinacjach jest wszystko ok??? :shock:

 

A które elementy pojazdu muszą obowiązkowo mieć oznaczenia homologacyjne europejskie i z czego to wynika?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

"Oświetlenie tak jak wiele innych elementów pojazdów mechanicznych dopuszczonych do ruchu"

 

Właśnie pytam tak pytam jak jeszcze elementy i jak sprawdzacie to podczas badania na SKP. Bo światła to wiadomo - sprawdza się w tych autach z automatu, bo symetryczne, bo kierunki z tyłu czerwone, więc trzeba to dostosować. Pytanie jak? Czy tylko przy pomocy elementów z europejską homologacją? Jaki przepis o tym stanowi?

 

"Przepisy standaryzujące wymagania techniczne zawierają Regulaminy Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych. Stanowią one załączniki do tak zwanego Porozumienia Genewskiego z roku 1958, określającego zasady wzajemnego uznawania pojazdów, elementów wyposażenia i części przebadanych zgodnie ze znormalizowanymi procedurami, tak zwanymi regulaminami homologacyjnymi."

 

USA też są stroną tej konwencji.

Więc pytam - chcę sprowadzić samochód z USA. Samochód jako całość, jak i żaden z poszczególnych jego elementów nie będzie miał europejskich oznaczeń homologacyjnych, ale amerykańskie jak najbardziej. Pytanie - które z tych elementów oprócz świateł muszę jeszcze wymienić i na jakiej podstawie wymagacie, aby miały one "europejską" homologację?

 

PS A boczne pozycyjne w barwie żółtej to nawet chyba niektóre europejskie auta mają - np. Volvo. Nie mylę się?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
escone
jak każde inne amerykańce z przerabianymi lampami (gdzie np, w kierunkowskazach zmienia sie żarówke na pomarańczową i lampa jest ok mimo iż ma homologacje SAE)

Czy Ty na pewno jesteś diagnostą??? Przymykasz oko na zmiany w elementach homologowanych, twierdząc, że po tych kombinacjach jest wszystko ok??? :shock:

:shock::shock:

 

Tak mnie uczyli na kursie diagnostycznym, w tym samym ośrodku powiedzieli mi, że te pozycje w moim aucie są dopuszczone do ruchu w PL.

Żeby nie być gołosłownym :

 

1654228_10201374416475616_1077292863_n.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Adam - czekan na odpowiedź, bo inaczej będę Cię musiał spytać:

 

Czy Ty na pewno jesteś diagnostą???

 

8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jurek014

O też tam kończyłem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź

Może to będzie pomocne

 

§ 10. 1. Przedmioty wyposażenia i części pojazdów związane z bezpieczeństwem ich użytkowania i ochroną środowiska mogą być stosowane w pojazdach, jeżeli spełniony jest co najmniej jeden z następujących warunków:

1) oznakowane są znakami homologacji międzynarodowej stosowanymi w homologacji Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) - "E" lub Unii Europejskiej - "e";

2) oznakowane są cechami producenta pojazdu, na który wystawiono krajowe świadectwo homologacji typu pojazdu; ocechowanie to powinno być zgłoszone do upoważnionej jednostki celem ewidencji;

3) oznakowane są cechami dostawcy producenta pojazdu, na który wystawiono krajowe świadectwo homologacji typu pojazdu; ocechowanie to powinno być zgłoszone do upoważnionej jednostki celem ewidencji;

4) oznakowane są znakiem zgodności zgodnie z przepisami o systemie oceny zgodności i akredytacji; przepisu nie stosuje się do przedmiotów wyposażenia i części oznakowanych znakiem bezpieczeństwa na podstawie dotychczasowych przepisów o badaniach i certyfikacji;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Po pierwsze:

 

Przedmioty wyposażenia i części pojazdów związane z bezpieczeństwem ich użytkowania i ochroną środowiska

 

I tu dobrze wiecie, że lista jest spora. Elementy silnika, układów kierowniczych, zawieszenia, hamulce... Na każdym z tych elementów szukacie oznaczeń "E"? :) W praktyce oznaczałoby to konieczność rozebrania pojazdu i wymiany wielu, jak nie większości jego podzespołów na homologowane u nas. W praktyce oznaczałoby to zakaz sprowadzania i rejestracji takich pojazdów w kraju. Odważna teza. Nie wolno rejestrować samochodów z USA...? :shock:

 

Po drugie

 

oznakowane są znakiem zgodności zgodnie z przepisami o systemie oceny zgodności i akredytacji; przepisu nie stosuje się do przedmiotów wyposażenia i części oznakowanych znakiem bezpieczeństwa na podstawie dotychczasowych przepisów o badaniach i certyfikacji;

 

A tu już można wszystko wyinterpretować - nieprawdaż?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501
Adam - czekan na odpowiedź, bo inaczej będę Cię musiał spytać:

 

Czy Ty na pewno jesteś diagnostą???

 

8)

Zdaje się, że tak :D

Do rzeczy. Jak wspomina nasze rozporządzenie odnośnie warunków technicznych w §10 "...4. Przedmioty wyposażenia i części objęte obowiązkiem homologacji typu określone są w przepisach o homologacji pojazdów...". W rozporządzeniu odnośnie homologacji pojazdów wzmianka o oświetleniu odsyła do regulaminu 48 (Jednolite przepisy dotyczące homologacji pojazdów w odniesieniu do urządzeń oświetleniowych i sygnalizacji świetlnej), który mówi o tym, że "...wykaz urządzeń zalecanych przez producenta do stosowania w układzie oświetlenia i sygnalizacji świetlnej. Wykaz może zawierać po kilka typów urządzeń dla każdej funkcji. Każdy typ musi być odpowiednio opisany (podzespół, znak homologacji typu, nazwa producenta itd.), dodatkowo wykaz może zawierać w odniesieniu do każdej funkcji dodatkową adnotację w brzmieniu „lub urządzenia równoważne”;...".

Pokrótce to wygląda tak . Każde oświetlenie pojazdu podlega homologacji. Spełnienie warunków technicznych dla oświetlenia dla pojazdów zarejestrowanych na terenie europejskim musi być określone poprzez oznaczenie homologacji europejskiej (ze względu na warunki dla danego typu oświetlenia) oraz warunki techniczne pojazdów. Nie będę się tu doktoryzował o spełnieniu poszczególnych chromatycznych, źródła światła... dla danego typu oświetlenia.... to spełnienie zapewnia oznaczenie homologacyjne naniesione na lampie.

Dlatego też aby w trakcie BT stwierdzić czy oświetlenie pojazdu spełnia poszczególne wymagania patrzę na oznaczenie homologacyjne i wiem, że dane urządzenie świetlne spełnia wymagania techniczne, pozostaje kwestia rozmieszczenia, niekiedy zamocowania źródła światła...

Stąd też pojazdy z runku amerykańskiego, które spełniają również warunki europejskie posiadają podwójne oznaczenia homologacyjne E i DOT. Oczywiście nie muszę chyba pisać, że każda przeróbka urządzenia świetlnego powoduję utratę homologacji (najbardziej chyba znany temat ksenonów typu H4 czy H7) a co za tym idzie nie spełnia warunków technicznych.

W związku z powyższym, kolega który twierdzi, że jego lampa spełnia wymogi techniczne dla pojazdu zarejestrowanego zgodnie z przepisami europejskimi, bez potwierdzenia tego faktu na urządzeniu świetlnym (homologacja), posiada zapewne laboratorium, gdzie dokonał poszczególnych pomiarów i podpisał się pod tym, że taka lampa spełnia poszczególne kryteria.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Tylko że:

 

"oznakowane są znakiem zgodności zgodnie z przepisami o systemie oceny zgodności i akredytacji; przepisu nie stosuje się do przedmiotów wyposażenia i części oznakowanych znakiem bezpieczeństwa na podstawie dotychczasowych przepisów o badaniach i certyfikacji;"

 

może wykluczać to:

 

Przedmioty wyposażenia i części objęte obowiązkiem homologacji typu

 

I teraz pytanie - badamy tylko to co widać (lampy)? :) Jak odnosisz się do całej reszty podzespołów w tym aucie, które też są na liście obowiązkowej homologacji? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź

adam1501, według mnie masz rację,ale blakop, też ma rację.

Tak się teraz zastanawiam jak odnieść

że każda przeróbka urządzenia świetlnego powoduję utratę homologacji
W związku z powyższym, kolega który twierdzi, że jego lampa spełnia wymogi techniczne dla pojazdu zarejestrowanego zgodnie z przepisami europejskimi, bez potwierdzenia tego faktu na urządzeniu świetlnym (homologacja), posiada zapewne laboratorium, gdzie dokonał poszczególnych pomiarów i podpisał się pod tym, że taka lampa spełnia poszczególne kryteria.

 

do zmian konstrukcyjnych pojazdu gdzie ustawodawca dopuszcza,a nawet do pojazdów nauki jazdy (dodatkowy pedał hamulca)-nie jest to ingerencja w homologację pojazdu :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501
I teraz pytanie - badamy tylko to co widać (lampy)? :) Jak odnosisz się do całej reszty podzespołów w tym aucie, które też są na liście obowiązkowej homologacji? :)

Każdy podzespół, który budzi wątpliwości musi posiadać stosowne oznaczenia, w przeciwnym wypadku brak potwierdzenia spełnienia wymagań. Klasycznym przykładem koło kierownicy - znaki umieszczone są zazwyczaj pod poduszką (osłoną), której demontować nie możemy :D , ale dowody się sypały za garażowe kierownice.

do zmian konstrukcyjnych pojazdu gdzie ustawodawca dopuszcza,a nawet do pojazdów nauki jazdy (dodatkowy pedał hamulca)-nie jest to ingerencja w homologację pojazdu :?

Jest, tylko pojazd nowy, w uzasadnionych przypadkach musi mieć dopuszczenie jednostkowe (temat poruszony w innym wątku), natomiast zmiany konstrukcyjne pojazdu już zarejestrowanego dlatego podlegają BT aby diagnosta stwierdził czy spełniają wymagania. Zmiany, które są dopuszczone, są zatwierdzone na podstawie BT i wszystko jest w porządku. Natomiast jak ktoś wsadzi do reflektora H4 ksenona to utrata homologacji na urządzenie oświetleniowe jest nie do zaakceptowania poprzez BT, ponieważ stacja nie dysponuje urządzeniami do weryfikacji spełnienia wszystkich szczegółowych warunków oraz jest przepis mówiący wprost o niedopuszczeniu urządzenia w przypadku jego przeróbki lub zastosowaniu niezgodnego źródła światła. Analogiczne inne wyposażenie, np. wahacz jak jakiś kowal pospawa (drążek kierowniczy prezentowany w innym wątku), inne przeróbki, które powodują, że utracone zostają pierwotne dopuszczenia-homologacje nie mogą być dopuszczone na SKP, ponieważ naprawa wykonana w sposób nie zgodny ze sztuką jest niezweryfikowana pod względem bezpieczeństwa (wymiana wahacza na nowy- zgodnie ze sztuką, spawanie wahacza - sztuka).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

A wahacz profesjonalnie wykonany, ale własnej produkcji? A przewody hamulcowe z USA jak sobie założę? Na każdym z tych elementów szukasz oznaczeń homologacyjnych? Fotele, zagłówki, pasy bla bla - na wszystkim tym powinna być homologacja europejska z tego co piszesz. Sprawdzasz to? Jeśli tak, to żadne auto z USA przejść badania nie powinno - czyż nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501
Jeśli tak, to żadne auto z USA przejść badania nie powinno - czyż nie?

U mnie nie przechodzi, bo mam alergię na pojazdy za oceanu, wszelkie niebieskości i kilka innych rzeczy. W zamierzchłej przeszłości jak byłem młody i głupi to wierzyłem klientom, że za rok wszytko będzie wymienione.... jednak klienci sami mnie nawrócili na właściwe tory, jak jeden z nich przy BT wyskoczył z tekstem, że rok temu nie przeszkadzało (choć dostał stosowne instrukcje) a w tym już przeszkadza.

Blakop dobrze wiesz, że u nas wszystko jest dobrze jak jest dobrze. Jak jakiemuś synkowi papugi poharata twarz szyba amerykańska bez E (e) to wiesz komu przyłożą. Tylko jak zwykle w tym kraju musi dojść do tragedii aby odpowiednie służby przez kilka tygodni pracowały jak należy... Nie neguję bezpieczeństwa pojazdów amerykańskich, bo zapewne ich DOT jest bardziej restrykcyjny niż nasze E ale to musi być uwarunkowane w przepisach, dopóki nie jest dopóty u mnie to nie przechodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kowal
że za rok wszytko będzie wymienione....
w tym kraju cuda się nie zdarzają i dopóki będzie takie podejście do badań jak jest to klienci będą mieli to w poważaniu - amerykańska choinka ,a samochód któreś badanie z kolei i klient mi wyjeżdża z tekstem ,że ktoś wykonał pierwsze badanie i wpuścił go na nasze terytorium a ja się czepiam . Brak zagłówków w pojazdach sprowadzonych i wiele innych niedociągnięć - jak jakiś chwast tak wykonał badanie to tak to się ciągnie i właśnie
że rok temu nie przeszkadzało
:cool::x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick
jakiś chwast tak wykonał badanie to tak to się ciągnie i właśnie

 

Jak wykonał, pewnie badanie było ale tylko DR z zagranicy :razz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501
Brak zagłówków w pojazdach sprowadzonych i wiele innych niedociągnięć - jak jakiś chwast tak wykonał badanie to tak to się ciągnie i właśnie

adam1501 napisał/a:

że rok temu nie przeszkadzało

:cool::x

Dlatego po pierwszych latach bycia diagnostą doszedłem do wniosku, że trzeba być nieugiętym aby "nie świecić oczami" i dziś taki jestem. Dlatego zmieniłem parę miejsc pracy, dlatego jestem nie koniecznie chciany przez potencjalnych pracodawców, choć jak tematy ciężkie to telefon fioletowy (nawet z magistratu)... pomimo pracy, w tej chwili, na małej podstawowej stacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.