Skocz do zawartości

Król mijającej epoki


berecik
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Rozwija prędkość do 400 km na godzinę, ale nie ma w nim miejsca na bagaż. Kosztuje milion euro. Bugatti Veyron może być ostatnim przykładem ideału mijającej ery samochodowej.Bugatti Veyron ma 1001 koni mechanicznych. Tyle, co trzy Porsche 911 lub 10 Fordów Focus 1,6. Jego silnik, rozpędzający auto do setki w 2,5 sekundy, stawia ogromne wymagania systemowi chłodzenia i hamulcom. To niemal nie do wiary, że udało się zapewnić odpowiednie chłodzenie (samochód ma łącznie 10 chłodnic) i odprowadzać gorące powietrze bez utraty prędkości. Podobnie jest z płynną zmianą biegów, oponami, które nie wybuchają i hamulcami, które się nie topią. Zastosowane rozwiązania nie mają precedensu, nawet w sportach samochodowych.

 

bugatti_veyron_d.jpg

 

Silnik ma pojemność 8 litrów, 16 cylindrów i cztery turbosprężarki. Zamiast tradycyjnej skrzyni biegów działa tu system DSG z dwoma sprzęgłami automatycznymi, które po delikatnym dotknięciu manetki przy kierownicy płynnie przerzucają biegi. Rozwiązanie niezwykle skuteczne, zwłaszcza w mieście.

 

Samochód prowadzi się bardzo dobrze. Kierownica jest delikatna, ale bardzo precyzyjna, a auto doskonale trzyma się każdej nawierzchni. Przykrą konsekwencją mocy Veyrona i zastosowania odpowiednich do niej urządzeń jest waga samochodu, wynosząca blisko dwie tony. Nie przeszkadza ona jednak, gdy Bugatti przemyka zgrabnie po ostrych zakrętach. Problemy pojawiają się na węższych drogach. Auto jest szerokie jak ciężarówka i widoczność na ciasnych zakrętach jest bardzo kiepska. Szerokie słupki przednie wraz z wielkimi, wysoko umieszczonymi lusterkami bocznymi przesłaniają spore fragmenty pola widzenia. Nieprzyjemnie.

 

Ale nie jest to typowa wyścigówka, bo Veyronem można pojechać nawet do opery. Wnętrze kabiny jest luksusowe. Wszystko to, co w samochodach zwykle jest plastikowe, wykonano tu z przyjemnego w dotyku błyszczącego metalu i skóry. Niestety, aby zmieścić w aucie niezbędne urządzenia, trzeba było ograniczyć bagażnik, do którego da się włożyć jedynie niewielką walizeczkę. Jeśli chcesz wybrać się takim wozem w dłuższą podróż, musisz wysłać przodem kogoś z bagażami. Kupić taki samochód i przekonać się, że nie bardzo daje się z niego korzystać, to musi być paskudne uczucie.

 

Gdyby była jakaś droga, na której dałoby się utrzymać maksymalną prędkość auta, bak z paliwem opustoszałby w ciągu 15 minut. Czy to jakiś ponury żart? A co powiecie na cenę tego samochodu – milion euro plus VAT?

 

Pojawienie się Veyrona powinno zahamować pogoń za coraz większą mocą i coraz większą szybkością samochodów. Stoi za nim potęga inżynieryjna Volkswagena, której dziełem są również takie wozy, jak Audi, Lamborghini i Bentley. Jego wyprodukowanie pochłonęło mnóstwo pieniędzy. Próba przebicia Veyrona byłaby samobójstwem finansowym dla każdej mniejszej firmy produkującej superauta. Bugatti Veyron to jednak raczej coś w rodzaju Concorde’a, ostatni przykład starego ideału, a nie początek nowej generacji samochodów. Ale jaki przykład!

 

źródło www.moto.onet.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W sobote 13 000 000 zł jak wygram to go kupie i nawet mi jeszcze zostanie :D

 

Zrobiliśmy "ściepe" wysyłamy za 500 PLN :D Będzie może na Pasiora

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 8 months later...

Veyron? Pfffiii... Dla krezusów tylko Natalia SLS!!!

 

Do niedawna przełamanie magicznej bariery cenowej 1 miliona dolarów za nowe auto zdawało się niemożliwe - ale zmieniło się to wraz z Bugatti Veyronem. Ale pojawił się konkurent, mający zaszachować Bugatti pod względem zarówno technologii, jak i ceny! Aczkolwiek DiMora to auto bardziej w stylu Maybacha niż sportowego Veyrona...

 

DiMora Motorcar Natalia SLS - 4-drzwiowy sedan z silnikiem wyposażonym w 16 cylindrów, spora pojemność (tajemnica) i skromne 1200KM mocy!!!! To dwuosobowe auto ma pobić wszystko, co dotychczas pojawiło się w motoświatku. Przeniesienie napędu, rzecz przy takiej mocy oczywista, dokonywane jest na każde z czterech kół. Technologia wytwarzania nadwozia ma czerpać garściami z najnowszych rozwiązań stosowanych w przemyśle, że tak to ujmę, kosmicznym

 

Auto będzie na bieżąco monitorować poziom stresu, tętno i temperaturę kierowcy - czuję niedosyt, za taką kasę mogłoby wykrywać też ciążę i nowotwory we wczesnym stadium :P W zależności danych z czujników aut ma różnie reagować na naciśnięcia pedału gazu i merdania kierownicą. Dla spokojnych - spokojnie, dla nerwowych - nerwowo. Będzie się działo. Przynajmniej póki nie przekroczona zostanie określona przez konstruktorów granica.....

 

Zainteresowanych kupnem auta dzianych diagnostów, włascicieli firm z branży IT i innych odsyłam do tej strony. ;)

 

2006dimoramotorcarnataliasls2renderingsfrontangle1280nf3.jpg

 

2006dimoramotorcarnataliasls2renderingsrearangle1024xet5.jpg

 

2006dimoramotorcarnataliasls2renderingsrearangletop10ih2.jpg

 

2006dimoramotorcarnataliasls2renderingssidetop1024x76sm2.jpg

 

2006dimoramotorcarnataliasls2renderingstop1024x768vo5.jpg%20

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zainteresowanych kupnem auta dzianych diagnostów, włascicieli firm z branży IT i innych odsyłam do tej strony.

Dzwoniłem i co....kicha. Nie mają już żadnych autek, wszystkie wykupili diagności z okolic Sopotu, no cóż nam na ziemiach odzyskanych pozostaje import zza Odry

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie mają już żadnych autek, wszystkie wykupili diagności z okolic Sopotu,

Dorobili się wciskając muszelki i inne nadmorskie pamiątki stonce z Wielkopolski (najbardziej aktywny był ten czerwony stragan na peronie dworca pt. Sopot Główny) :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 10 months later...

Niemiecki tuner Porsche, firma 9ff kończy pracę nad ekstremalnie przebudowaną wersją modelu 911, oznaczoną symbolem GT9.

 

Konstruktorom tego bolidu przyświeca tylko jeden cel. Pobić oficjalny rekord prędkości ustanowiony przez Bugatti Veyron, który wynosi 407,5 km/h!

 

W osiągnięciu tego ambitnego planu pomóc ma ten drogowy potwór zbudowany w oparciu o Porsche 911. Jednak w odróżnieniu od oryginału auto posiada pod maską czterolitrowy silnik V6 wspomagany dwiema turbosprężarkami, zdolny wykrzesać niebagatelną moc 987 KM. Biorąc pod uwagę masę własną bolidu wynoszącą zaledwie 1326 kg, na jedną tonę przypada 770 KM, lub 264 KM osiąganych z jednego litra pojemności skokowej silnika!

 

Według właściciela firmy 9ff – Jana Fathauera jego GT9 jest zdolne osiągnąć 100 km/h w czasie 3,2 sekund. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy osobiście zamierza sprawdzić jego możliwości na torze testowym w Papenburg. Pierwotnie próba bicia rekordu prędkości miała odbyć się na słynnym owalnym torze w Nardo, ale zrezygnowano z tego pomysłu ze względu na jego nawierzchnię, która nie jest idealnie płaska. Poza tym tor w Papenburg posiada liczącą 4 kilometry prostą, na której według Fathauera jego GT9 pobije rekord Veyrona i pomknie 409 km/h. Jeśli próba się powiedzie, są już pierwsi chętni do kupna takiej ekstremalnej wersji Porsche 911. Nie odstrasza ich nawet cena ustalona na 476 tysięcy euro.

 

Źródło: 9ff, Informacja Mototarget

gt9.jpg.b703902a84310b287d33019034b226bd.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.