Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

Macintosh

Przyczepy sprowadzone z Wielkiej Brytanii bez dokumentów.

Polecane posty

Macintosh

Witam Kolegów.

Być może temat był poruszany,

Temat jest taki; Klient sprowadził sobie dwie przyczepy z Wielkiej Brytanii. Jedna nie ma tabliczki znamionowej ale ma numer na ramie- to przyczepa kempingowa. Druga nie ma tabliczki ani numeru na ramie. Do tej pierwszej kempingowej Klient ma kartę identyfikacyjną z wpisanym numerem ramy. A do drugiej ma tylko umowę kupna-sprzedaży , w której nie ma danych odnośnie numeru ramy. Ta druga jest przyczepa lekką do o dmc do 750 kg. Klient twierdzi, że w Anglii takich przyczep się nie rejestruje w związku z czym nie ma potrzeby posiadania karty identyfikacyjnej ani żadnych dokumentów. Domaga się przeprowadzenia badania przed pierwszą rejestracją ( mimo tego, że to przyczepa lekka i nie podlega corocznym badaniom technicznym , jak już to badaniu mającemu na celu ustalenie danych niezbędnych do rejestracji) tłumacząc, że miał już taką sytuację i była stacja , która mu takie badanie zrobiła.( pytanie na podstawie czego?) Ale, że ta stacja jest daleko to woli przyjechać bliżej . Czy ktoś z Kolegów miał taki przypadek? Jeśli chodzi o tą pierwszą - kempingową, to temat jest znany. Był taki przypadek - wykonano badanie przed pierwszą rejestracją z wynikiem negatywnym ze względu na brak tabliczki znamionowej, po otrzymaniu decyzji z WK i wykonaniu i umieszczeniu tabliczki zastępczej wykonano badanie poprawkowe. Wydział Komunikacji przyjął Kartę Identyfikacyjną przyczepy.I nie miał zastrzeżeń do procedury. Ale z tą drugą przyczepą- lekką bez numerów i i bez dokumentów to wielka niewiadoma. W ramach możliwości proszę o opinię . Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paprock
Domaga się przeprowadzenia badania przed pierwszą rejestracją ( mimo tego, że to przyczepa lekka i nie podlega corocznym badaniom technicznym
- lekka czy specjalna nie podlega takim badaniom?

Mam dwie w rejestrze co zawsze spokój mi zaburzają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macintosh

Przyczepa lekka o dmc do 750 kg nie podlega corocznym badaniom technicznym.Ta przyczepa lekka nie jest przyczepą kempingową tylko zwykłą towarową. Nie rozumiem pytania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paprock

Sorry, ja się rozpędziłem i nie zrozumiałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ketiw38
Był taki przypadek - wykonano badanie przed pierwszą rejestracją z wynikiem negatywnym ze względu na brak tabliczki znamionowej

Co to za badanie? Czy ty jesteś tą osobą co przychodzi do diagnosty z tymi dwoma kombinowanymi przyczepami do 750 kg?

Druga nie ma tabliczki ani numeru na ramie. (...)

A do drugiej ma tylko umowę kupna-sprzedaży , w której nie ma danych odnośnie numeru ramy.(...)

Domaga się przeprowadzenia badania przed pierwszą rejestracją (...)

tłumacząc, że miał już taką sytuację i była stacja , która mu takie badanie zrobiła.(...)

drugą przyczepą- lekką bez numerów i i bez dokumentów to wielka niewiadoma.

No przecież to się czyta jak najpiękniejszą bajkę o diagnoście, który za wszelką cenę chce spełnić życzenie klienta :evil:

Postaram się odpowiedzieć pytaniem:

Czy wykonasz mi badanie techniczne bez pojazdu :?:

Jak bym przyszedł do Ciebie z DR - to i tak bym miał więcej niż ten klient z drugą przyczepką :evil:

"Panie diagnosto ale ja chcę badanie - na innej Stacji mi robili" :pada:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paprock
Ale z tą drugą przyczepą- lekką bez numerów i i bez dokumentów to wielka niewiadoma. W ramach możliwości proszę o opinię .
- na dwoje babka wróżyła. Na stację to może przyjechać po negatywa za brak cech identyfikacyjnych i załóżmy dokumentów rejestracyjnych z wiadomych powodów.

Po mojemu lepiej stawić się w WK i naświetlić temat. Może być tak, że nadadzą cechy identyfikacyjne i skierują na nabicie, a może skierują na nabicie cech od razu z badaniem w zakresie ustalenia danych niezbędnych do rejestracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ketiw38
na dwoje babka wróżyła.
Na złom czy na złomowisko? :evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paprock

No! No mogą i w WK wskazać taki azymut. Segromet (od wczoraj znam to nowe słowo) albo Centrozłom.

Dlatego najlepiej zabrać umowę kupna-sprzedaży przyczepy i udać się do wydziału na rozmowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
No przecież to się czyta jak najpiękniejszą bajkę o diagnoście,

Złota rybka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macintosh

Co to za badanie? Czy ty jesteś tą osobą co przychodzi do diagnosty z tymi dwoma kombinowanymi przyczepami do 750 kg?

 

Nie, ja jestem diagnostą . Klient przyjechał zapytać no i strzelił taki wywód jak wcześniej opisałem.

 

Panowie rzecz w tym, że odmówiłem mu wykonania badania przed pierwszą rejestracją przyczepy na którą nie ma żadnych dokumentów poza umową kupna sprzedaży z GB, przyczepa nie posiada numeru ramy i tabliczki znamionowej. Rozumiem z opinii, że to jest właściwe postępowanie i raczej jest mało prawdopodobne ( a wręcz niemożliwe ) aby którakolwiek stacja takie badanie wykonała. Więc Klient zwyczajnie minął się z prawdą.

Dziękuję za wypowiedzenie się w sprawie. Czasem rzeczy oczywiste są najbardziej zagmatwane, zwłaszcza z rana :) Trzeba być czujnym. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pentagram

Najpierw po PC i TTR a wtedy badanie. I nie ważne czy OBT, czy Ustalenie Danych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macintosh

dziękuję, pozdrawiam

 

[ Dodano: 16-11-2016, 10:42 ]

Kontaktowałem się naszym WK. Powiedziano, że przyczepy lekkie w GB nie podlegają rejestracji. Klient ma się zwrócić po pozwolenie czasowe,będzie musiał napisać oświadczenie, wcześniej odwiedzić rzecoznawcę i uzyskać opinię na temat braku numeru ramy. Z opinią rzeczoznawcy WK wystawi mu skierowanie na badanie , Wynik badania negatywny ze względu na brak danych identyfikacyjnych, z powrotem do WK po decyzję na wykonanie numerów ramy i tabliczki znamionowej i ponownie na stację na badanie poprawkowe.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
przychodzi do diagnosty z tymi dwoma kombinowanymi przyczepami do 750 kg?

 

A czemu kombinowanymi? Okazuje się, że w GB zdarzają się takie bez numerów.

 

z powrotem do WK po decyzję na wykonanie numerów ramy i tabliczki znamionowej

 

Na jakiej podstawie decyzja na nabicie numerów? Jeśli fabrycznie nie miała to tylko dla pojazdu zabytkowego można nadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jast

To ja teraz zrobię sobie przyczepkę (dawniej zwaną SAM), kolega załatwi mi w GB umowę kupna-sprzedaży z gościem z nagrobka i taniej mi wyjdzie niż dopuszczenie jednostkowe. Czy o to chodzi? Moim zdaniem tylko dopuszczenie jednostkowe i zero podpowiedzi kombinatorom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k

Ale jakim kombinatorom? Przyczepy (wszystkie) nie są w GB rejestrowane. Co więcej, zdarzają się przypadki, że nie mają numeru na ramie (widziałem nawet opinie rzeczoznawcy, że producent nie nabijał numeru), a polskie przepisy nie przewidziały takiej możliwości (w sensie - brak podstawy prawnej do nadania numeru).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek1

Czyli MIchał uważasz że ta oto przyczepka może być zarejstrowana w Polsce bez nadania nr .ani tabliczki znamionowej ?

 

 

 

 

 

 

 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ketiw38
Co więcej, zdarzają się przypadki, że nie mają numeru na ramie (widziałem nawet opinie rzeczoznawcy, że producent nie nabijał numeru),
poproszę :ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet
Ale jakim kombinatorom? Przyczepy (wszystkie) nie są w GB rejestrowane...
coś w tym jest, dodatkowa blacha z nr rej samochodu i jazda. Kiedyś tam robiłem i tak jest.

 

 

To ja teraz zrobię sobie przyczepkę (dawniej zwaną SAM), kolega załatwi mi w GB umowę kupna-sprzedaży z gościem z nagrobka i...i zero podpowiedzi kombinatorom
Oj tam ;) Polak potrafi ;)

Choć fakt faktem jest że nic dobrego to nie wróży a Polacy raczej do UK po przyczepki nie jeżdżą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markes30
Nikita_Bennet napisał:
Choć fakt faktem jest że nic dobrego to nie wróży a Polacy raczej do UK po przyczepki nie jeżdżą.

 

Ale kombinują odwrotnie. 

 

(...)

 

Czy nie powinno się poddawać badaniom tech. przyczepki lekkie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
ta oto przyczepka może być zarejstrowana w Polsce bez nadania nr .ani tabliczki znamionowej ?

 

Nie może być zarejestrowana, a podstawy do nadania numeru brak.

 

poproszę :ok

 

Nie mam już tej opinii - bo na jej podstawie nie wydałem decyzji o nadaniu numeru (to nie był pojazd zabytkowy).

 

Czy nie powinno się poddawać badaniom tech. przyczepki lekkie?

 

Nie widzę potrzeby. Jakoś nie słychać specjalnie o wypadkach spowodowanych złym stanem technicznym takich przyczep.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539

Jeden pan juz kiedyś lansował taka teorię, że pewne p-py lekkie podlegają OBT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501
Czy nie powinno się poddawać badaniom tech. przyczepki lekkie?
Nie widzę potrzeby. Jakoś nie słychać specjalnie o wypadkach spowodowanych złym stanem technicznym takich przyczep.

Statystyka wypadkowa może nie jest najlepszym kryterium, ponieważ widząc co się dzieje na drogach skłania to do stwierdzenia, że jednak powinno się je okresowo badać, choćby jak przyczepy rolnicze co 2 lata. Niestety służby, odpowiedzialne bezpośrednio na drogach, za taki stan rzeczy nie widzą ich, jakaś pomroczność jasna czy ciemna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aboz

Niestety statystyka wypadków w Polsce jest mocno przekłamana, bo bada się tylko najgroźniejsze zdarzenia. Pozostałe to ocena policjanta na drodze, a ten myśli tylko zamknąć papierkologię. Nikt nie sprawdza pojazdu po zdarzeniu w celu weryfikacji faktycznego stanu rzeczy. Więc główną przyczyną pozostaje nadal niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze czyli wina kierującego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.