Skocz do zawartości
pablo

Motorower z Niemiec

Rekomendowane odpowiedzi

pablo

Czy motorowery w niemczech podlegają rejestracji?

Podobno jest tak że jak opłaca się ubezpieczenie to ubezpieczalnia wydaje tablice rej.i ubezpieczenie i jest to ważne na rok i upowaznia do poruszania się po drogach,po roku ponownie wykupuje sie ubezpieczenie i otrzymuje sie nową tablicę i tak co rok.

Miałem na przeglądzie motorower,ale klient miał tylko umowę i świadectwo homologacji i Pan z Wydziału Komunikacji powiedział że nie zarejestruje bo nie ma brefu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr Barczuk

Z Frakcji motorowery do 2000 "któregoś tam" roku nie były rejestrowane. Pisałem w DIP, że: "pierwsze dotyczące - nowego pojazdu wyprodukowanego lub importowanego w ilości jednej sztuki rocznie

(Dz.U.2003.227.2250 § 2 ust.1 pkt. 2e)"

Nie pisałem daty pierwszej rejestracji - bo niby skąd?

 

I klient się z WK już sam mordował - w sumie to nie nasz problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
swir

robimy jako pierwsze pojazdu sprowadzonego z zagranicy jeszcze sie nikt nie czepiał jak daty niema to piszemy w uwagach ze pojazd zagranicą nie podlegał rejestracji ale zawsze jakąś karte pojazdu klijenci mieli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek D

miałem motorowery z Niemiec i miały coś jakby homologacja czy coś ale była tam data i pieczątka zulasungu (czy jak to się pisze) kwity te były zawsze w kolorze zielonym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
miałem motorowery z Niemiec i miały coś jakby homologacja

 

Coś jakby "inny" brief :mrgreen:

 

Wąski i, jak pisze Tomek, zielony. Była tam data pierwszej rejestracji (sprzedaży ???), dane techniczne i co najważniejsze prędkość max. Z reguły 50 km/h i klient miał jeszcze wydatki na zmniejszenie predkości do 45 :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
markes30
Z reguły 50 km/h i klient miał jeszcze wydatki na zmniejszenie predkości do 45

no właśnie czy na podstawie opisu od rzeczoznawcy potwierdzającego prędkość max 45km/h możemy zrobić przegląd na motorower? Co z zapisem w niemieckich papierach prędkość max 50 km/h?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lala17

Korzystając z okazji tematu "motorower" chciałem odgrzać dyskusję na temat "motorower czy motocykl?" Trafia do naszej stacji coraz więcej tego typu pojazdów na I rejestrację. Problem jest z nieszczęsną prędkością max. (45 km/h). Wszystkie te pojazdy mają niestety w brifie (jeżeli jest) wpisane 50 km/h. Przyjęliśmy zasadę nie kwalifikowania tych pojazdów jako motorower tylko motocykl. Jesteśmy jednak czarnymi owcami bo konkurencja na naszym terenie robi odwrotnie. Trudno jednoznacznie powiedzieć czy homologacja niemiecka jako motorower nie jest dla nas w jakiś sposób wiążąca? Należymi przecież do Uni i powinniśmy honorować ich decyzje.Z drugiej jednak strony łamiemy nasze przepisy.

Powiedzcie koleżanki i koledzy co sądzicie na ten temat? Jak jest na Waszym terenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Jak jest na Waszym terenie?

 

Tam gdzie pracowałem wcześniej WK wypowiedziało się na piśmie, że takie "motorowery" zaliczać do motocykli, chyba, że klient przyniesie opinię od rzeczoznawcy o przeróbkach ograniczających prędkość.

 

Nie podkładajcie się, bo coraz częściej policja poluje na takich gigusiów z radarem i potem jest dochodzenie - kto dopuścił go jako motorower.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lala17

Dla uzupełnienia mojego postu dodam (o czym wielu wie) że w latach 1984 do 1997 (włącznie) polskie prawo precyzowało motorower jako pojazd z silnikiem do50 ccm i prędkości max. 50 km/h. ( Dz.U Nr 6 z 1983 roku poz.35) Niestety większość pojazdów jakie trafiają na stacje to młodziaki. ::hey

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jackow

Nie tak dawno miałem taki przypadek.

Przyjechał klient na pierwsze badanie Simsonem - skuter sprowadzony z Niemiec. Jakiś brief miał. "Brief" został przetłumaczony a tam jako rodzaj pojazdu stoi - mały motocykl :?: Mały - co to za określenie - mały. Mały pojazd a duży pojazd dosyć to dziwne - precyzyjne określenie typu i rodzaju :D . Wysłałem faceta z sugestią aby tłumacz zrobił z tego motorower ( mały motocykl - śmieszne to trochę). Wrócił za ok 2 h. Nic z tego zostaje "mały motocykl" a do innego tłumacza nie pojedzie bo go nie stać - utrzymywać tłumaczy (słowa klienta).

No cóż trzeba z "małego motocykla" zrobić motorower. Prosta sprawa. Wysłałem klienta do rzeczoznawcy po opinię. Pojechał. Wrócił 3 h później z opinią .

Kupił koło zębate do przodu za 8,50 (rzeczoznawca zażądał paragonu) a potem już z górki.

Opinię mam - robimy przegląd. Wyszedł motorower. Dodam, że z pojemnością nie ma problemu tylko przełożenia łańcucha trzeba było zmienić. Klient zadowolony pojechał do WK oczywiście.

Mija ok 1,5 h klient jest na SKP. :shock: Co jest pytam. A on WK chce zaświadczenie o dokonanej przeróbce. :twisted: Cholera o co im chodzi? Telefon do WK - 20 min, rozmowy - w skrócie - ma być papier z przeróbki. Dobrze, że SKP jest częścią serwisu wystawiliśmy zaświadczenie(podobne jak demontaż kratki) o dokonanej przeróbce. Trzeba było nieszczęśnikowi ująć te 5 km/h. Wreszcie dostał upragnioną tablicę i dokumenty.

Na tym zakończyła się jego podróż tego dnia. Dodam tylko, że przez cały dzień jeździł bez tablicy, bez ubezpieczenia, bez kasku a pogoda była taka parszywa (co chwilę padał deszcz i mocno wiało.

 

Parę dni później przyjechał zadowolony i podziękował za pomoc (na innej stacji chcieli zedrzeć dużooo więcej) a tego dnia nie zapomni do końca życia :piwo

 

Podziwiam faceta za jego cierpliwość. Naprawdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek D

zato po wypadku prokurator zedrze z diagnosty i diagnosta niezapomni tego dnia do końca życia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Motorowery w wielu krajach unijnych nie podlegają rejestracji - w tym w Niemczech. Faktem jest jednak iż podlegają zgłoszeniu w firmach ubezpieczeniowych, które wydają im stosowne dokumenty i oznaczenia. Dokumenty te jednak nie są dokumentami o których mowa w rozporządzeniu o rejestracji (par.3.1. pkt 2 i ust.5), ponieważ nie są wydawane przez organ właściwy ds. rejestracji w Niemczech (czyli tak jak u nas starostwa). Dokumentu tego nie nalezy mylić z briefem, ani żadną pochodna tego dokumentu, poniewaz nie ma on takiego charakteu. Nawet jesli jest przedstawiony do rejestracji, to może on mieć jedynie charakter pomocniczy - NIE MOŻE BYĆ PODSTAWĄ DO REJESTRACJI I NIE MOŻE BYĆ TYM SAMYM PODSTAWA DO ODMOWY REJESTRACJI. Jego bezwarunkowe wymaganie w niektórych WK jest naduzyciem i oznakiem kompletnej niewiedzy w tej dzieidzinie w danym Urzędzie.

Jesli chodzi o inne kraje to w Holandii od tego roku rejestracja jest juz obowiązkowa (łącznie ze zgłoszeniem starych motorowerków), w Belgii natomisat już nie. We Francji jest obowiązkowa od 2004 roku, ale bez przymusu zgłoszenia motorowerów zakupionych wcześniej. Włochy również nie rejestują motorowerów - posiadaja jednak pzewaznie rodzaj certyfikatu od producenta.

Wyciag ze świadectwa homologacji może być wymagany dla rejestacji tylko i wyłacznie motorowerów nowych, a jego wzór nie różni się absolutnie nieczym od polskich wyciagów dla takich pojazdów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wolf

:shock:

Non stop wałkowane jest, że pierwsze badanie robimy z natury, a tu wiele osób pisze o homologacji z Niemiec, bierfach itp.

Jak z natury to z natury, ma prędkość max 45km/h, ma pojemność silnika do 50ccm to jest motorowerem i nieważne jak był zakwalifikowany w Niemczech, jako mały, średni czy duży motocykl.

Nas obowiązują Polskie przepisy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek D
Jak z natury to z natury, ma prędkość max 45km/h

Agdzie to sprawdzasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Na hamowni ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr Barczuk
Agdzie to sprawdzasz?

 

Opinia rzeczoznawcy. Po to dał nam ustawodawca taką furtkę. W tym wypadku uwazam ze jest to idelane rozwiązanie. Chyba ze sam zrobisz obilczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
leniwiec

Kiedyś przyjechał do mnie gościu Meganką (fakt autentyczny) po kolizji, z opinią rzeczoznawcy o uszkodzonym nr VIN na kielichu amortyzatora, miał nawet zdięcie tego miejsca.

Już miałem robić badanie ale włączył mi się pewien plik.

Zaglądam do kufra pod koło zapasowe, a tam piękniutki VIN.

A co do motorowerów robie próbę drogową (całe szczęscie mam taką możliwość).

Zadko który przechodzi. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr Barczuk
A co do motorowerów robie próbę drogową (całe szczęscie mam taką możliwość).

Zadko który przechodzi.

 

Długa masz tą stację :) że próbę drogową można zrobić :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
leniwiec

Standard okręgówka jakies 30m, wjazd około 20m, tylko przy wyjeździe kolega musi regulować ruchem :lol::lol::lol:

A powaznie mamy dosyć sporą drogę dojazdowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek D

Kiedyś w Pile był rzeczoznawca który odmładzał nawet fordy

Opinia rzeczoznawcy. Po to dał nam ustawodawca taką furtkę.

Ostateczna decyzja należy do diagnosty!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wolf

Tak samo można powiedzieć skąd wiesz, że jego prędkość przekracza 45km/h?

Nawet jak sie posiada opinię rzeczoznawcy to i tak powinniśmy sprawdzić jego prędkość max.

Najprościej jednak wsiąść i się przejechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
prezes100

Sam jestem ciekaw jak to sprawdzić zgodnie z prawem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
leniwiec
Najprościej jednak wsiąść i się przejechać.

I jaka frajda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr Barczuk

Koledzy nie załapali haczyka :)

 

Diagnostą jestescie na stacji kontroli, co więc robicie na tej drodze z motocyklem? I czym zmierzycie jego predkość maciej jakiś "wihajster" do pomiaru prędkości, może siakiś radarek ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lala17

Czytam uważnie wszystkie posty i dochodzę do wniosku, że zdania w tej kwestii są jak zwykle podzielone.Pragnę jednak poinformować, że opinia ITS i PISKu (moja również) jest jednoznaczna. Nie ma mowy o rejestracji pojazdu o prędkości max. 50 km/h i pojemności pow. 50 ccm jako motorower. Każdy kto to robi, naraża się prawu albo prościej nadstawia cztery litery.Wszelkie zaświadczenia czy ekspertyzy, są bardzo wątpliwej przydatności w kontakcie z prokuratorem. Może jednak ktoś jest w posiadaniu oficjalnego stanowiska w tej sprawie np. Ministerstwa. Hej. ::hey

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.