Skocz do zawartości

Sprinter 213CDI i ładowność


Zephyr
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam Sprintera 213CDI , zastanawia mnie to co mam wpisane w dowodzie,

masa całkowita 2800, masa pojazdu 2430 !!! , ładowność 370 !!! toz to

paranoja jakaś, na Sprinterze jest kontener 3,5 metra, woże kwiaty, ale ta

ładownośc mnie poraziła, samochód mam dosyć niedługo, nie zwracalem na to

uwagi wcześniej, taki sprinter z samą rama to chyba waży duzo mniej niz

2430, a ładownośc 370 to 3 poteżnych chłopa, czy to normalne? miałem sie

wybrac do Guldenów po kwiaty ale troche się pękam, gdyby trafila sie

kontrol, czy mam zwracac na to uwage czy sie nie przejmować? Wydaje mi sie

że DMC 2800 to napewno nie przekraczam, bo kwiatki są lekkie, ładunek to max

ok 1000, ale pozostałe wpisy w dowodzie to porażka, może da sie podnieśc

ładowność tego samochodu? jakaś SKP czy coś? Zna sie ktos na tym, może coś

podpowiedziec?

Wogóle chciałem założyć kontener 4,2, ale nie wiem czy w związku z tym sie

to da zrobić, trzeba by przedłużyć troche rame o jakieś 80 cm, może po

załozeniu wiekszego kontenera dostane jakiś papier na

podniesienie ładowności? Zna ktos na mazowszu zakład który sie specjalizuje

w takich przeróbkach?

Z góry dziękuje za informacje, wcześniej nie drążyłem tematu bo nic mi nie przeszkadzało, dopiero jak zacząłem mysleć o wyjeździe za granicę.

Aha jeszce jedno, samochód ma 3 miejsca w kabinie a w dowodzie ma wpisane 2, z tym też bym coś chyba musiał zrobić, prosze o porady, please !!! Sam nie wiem co robic :-?

Aha, Sprinter jest z 2002 r, sprowadzony był z Niemiec, i tak ma jak ma, co zrobić żeby to ponaprawiac?, obecnie popatrzyłem na nowe Sprintery na stronie Mercedesa, i te nowe z serii 200 mają ładowność ok 700 - 900, mi by to w zupełności wystarczyło, ale te 370 to mnie jakoś wenetrznie bardzo niepokoi...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze pytanie: czy ty sprowadzałeś auto i byłeś podczas pierwszego badania technicznego (czy masz brief-tam jest wszystko podane)??

Poszperałem w katalogach, więc sprinter masa własna 2015kg

Liczba osób też się nie zgadza :? Pochopnie możnaby mieć wątpliwości czy te autko w ogóle było na badaniach fizycznie. Na pewno będzie to problem podczas okresowych badań technicznych.

ale pozostałe wpisy w dowodzie to porażka...jakaś SKP czy coś?

No najlepiej cofnąć się na tą stacje która robiła badanie (jak pewnie nieszczęścia chodzą parami to badnie było robione gdzieś daleko od ciebie :-( )

Ogólnie rozpocznij od Brief'u

 

Tu masz katalog http://83.15.173.11/WebDIPViewer.aspx

http://www.norcom.com.pl/nowe_forum/viewtopic.php?p=27437#27437

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I

odczytaj dane jakie są na tabliczce znamionowej - DMC, naciski osi DMC zespołu

II

ustal masę własną - zważenie na "przyjaznym składzie wegla"

III

odnośnie liczby miejsc - konieczne badanie po zmianach żeby WK mógł zmienić wpis w DR

IV

po wymiane kontenera na większy = cięższy ładowność może zmaleć (ładowność = DMC - MW )

DMC jest "święta" i nie ma możliwości zwiększenia

ewentualnie skontaktuj się z diagnostą na SKP osobiście

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

odnośnie liczby miejsc - konieczne badanie po zmianach żeby WK mógł zmienić wpis w DR

A nie wystarczy jak diagnosta który się pomylił zrobi korekte w WK (nowy DIP z wyjaśnieniami-no tak ale sam na siebie bata ukręci)??

Bo od strony klienta: to czemu mam ponosić dodatkowe koszty skoro diagnosta się pomylił??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ale sam na siebie bata ukręci)??

dlatego lepsze (dla diagnosty) po zmianach

ładowność mogła mieć 370 jeżeli był kiedyś używany jako furgon pocztowy - zamontowane półki wewnątrz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze pytanie: czy ty sprowadzałeś auto i byłeś podczas pierwszego badania technicznego (czy masz brief-tam jest wszystko podane)??

Poszperałem w katalogach, więc sprinter masa własna 2015kg

Liczba osób też się nie zgadza :? Pochopnie możnaby mieć wątpliwości czy te autko w ogóle było na badaniach fizycznie. Na pewno będzie to problem podczas okresowych badań technicznych.

ale pozostałe wpisy w dowodzie to porażka...jakaś SKP czy coś?

No najlepiej cofnąć się na tą stacje która robiła badanie (jak pewnie nieszczęścia chodzą parami to badnie było robione gdzieś daleko od ciebie :-( )

Ogólnie rozpocznij od Brief'u

 

Tu masz katalog http://83.15.173.11/WebDIPViewer.aspx

http://www.norcom.com.pl/nowe_forum/viewtopic.php?p=27437#27437

w tym katalogu brak mojego samochodu, nr nadwozia WDB9026121R37XXXX :sad:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli zamierzasz robic przeróbki to i tak będziesz musiał robić badanie techn.z opisem zmian i niech tam juz diagnosta opisze wszystko tak jak trzeba. Jesli jednak te pzeróbki to na rzie tylko plany a Ty już na dzisiaj chcesz mieć dobrze to musisz poprawić DR - i wydaje mi sie, że nie ma co sprawdzać katalogów, bo na pierwszy rzut oka widać, że masa własna jest zawyżona. Najpierw spójrz na tabliczkę znamionową, póxniej w dokumenty pojazdu (brief) - o ile je masz - w tym układzie wizyta na stacji gdzie było pierwsze badanie i niech poprawia dokumenty diagnosta, lub jesli to daleko to po prostu jedź na pierwszą lepszą SKP i poproś o badanie z ustaleniem parametrów, gdzie diagnosta to wszystko ładnie opisze (że odczytał z tabliczki, że zważył, że porównał z danymi katalogowymi, a DR są bzdury). W WK czeka Cie niestety koszt wydania nowego DR - od 61 do 74 zł + korekta zapisów w karcie pojazdu. Twoja sprawa, czy będziesz chciał walczyć o zwrot kosztów u diagnosty, ale to raczej cięzki temat.

 

Jeszcze mała uwaga co do liczby miejsc - w niemieckim briefie w takim pojeździe jak Twój liczba miejsc jest z reguły zaniżona - nie wiedziec dlaczego w LKW podają oni z reguły liczbe miejsc bez kierowcy lub l.miejsc z minimalnym wariantem (czyli przy montazu fotela jednoosobowego dla pasażera) - spójrz w pkt 34 briefu, gdzie są podane pewne warianty możliwości i odstępstwa od warunków technicznych dla pojazdu - tam powinien być wpis, że liczba miejsc może być również 3.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kiedyś robiłem takiego merca na "pierwszym" i rzeczywiście miał coś koło 400 kg ładowności ale była to chłodnia. Właściciel się z tym zgodził bo jego kolega też sprowadził takiego samego merca i ładowność była podobna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mnie interesuje Masa tego pojazdu bez niczego, sama rama, kontener wazy 600 kg, na tabliczce znamionowej pod fotelem jest pozycja 1 - 1400 kg, pozycja 2 - 1700 kg, cholera wie o co chodzi i która to ta masa, w kazdym razie gdyby to była któras z tych to po dodaniu 600 kg mam albo 2000 albo 2300 to i tak o wiele lepiej niz teraz, jeszcze bede dalej drążył temat... pewnie sie skończy na wizycie w jakiejś miłej SKP :) i próba przeforsowania zmiany MP i ładowności :-?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

na tabliczce znamionowej pod fotelem jest pozycja 1 - 1400 kg, pozycja 2 - 1700 kg, cholera wie o co chodzi

 

to są naciski osi a nie masa własna. Podjedź na jakąś zalegalizowaną wagę, niech ci zważą auto i wystawią na to kwit. Inaczej nie ustalisz masy własnej. mozna jeszcze w/g katalogu, ale przy próbie zmiany masy własnej lepiej zważyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.