Skocz do zawartości

Diagności a sprawy karne


S.K.P-POZNAŃ
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Panowie przeciętnie na policji -jestesmy w roku ok10 razy -fałszywe pieczątki ,przebijane numery itp

miałem sprawe w -sądzie tata z synem podrabiali pieczatki-syna sciągneli zjednostki wojskowej ..przyznali sie.

Jak jest winnych rejonach z fałszywkami

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

to jest nic my w gdansku bywamy raz miasiącu na policji i szlajamy się po sądach jak przestępcy.

na fali były fałszywe pieczątki (teraz jast mniej)

w tym roku zabraliśmy dwa dowody rej. za fałszywe nasze pieczątki(z naszej stacji)

miłej pracy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byliśmy stałymi gośćmi na wszystkich Poznańskich Komendach Policji z podejrzeniem fałszowania pieczątek,kilku mataczy przyznało się do znalezienia pieczątek na ulicy i póżniejszym ich zniszczeniu .Opowiadali takie bzdury i wychodzili z rozprawy wolno ze względu na znikomą szkodliwość czynu. :shock:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

DOBRY DIAGNOSTA TO TAKI KTÓRY BYŁ NA POLICJI NA PRZESŁUCHANIU PRZYNAJMNIEJ 1-RAZ :P

W takim razie czuję się trochę niedowartościowany :? Nie dość ,że nie byłem przesłuchiwany to jeszcze nikt nie podrobił mojej pieczątki. Jak tak dalej pójdzie to popadne w deprechę. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W początkowych latach pracy często miałem wizytę policji, teraz od 7 -miu lat spokój. Mam wrażenie że w naszym mieście jest to coraz żadsze zjawisko, ale może to tylko wrażenie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie ma miesiąca, żeby nie było wizyty funkcjonariusza w celu wyjaśnienia jakiejs sprawy. W 2002 i 2003 byłem w sądzie 16 razy w kilku miastach Polski- fałszywe pieczątki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To ja mam święty spokój. W sądzie i na policji nie byłem ani razu (wszystko przede mną). Policja była u mnie dwa razy, w sprawie lewych pieczątek i jakiegoś VW T4. Ale już ze trzy osoby chciały pisać na mnie skargę do starosty :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro byłeś 10 razy na policji w roku to możesz uważać się za szczęćciarza. Jak podrobiono moją pieczątkę to zdarzyło mi się być 10 razy przesłuchiwanym jednego dnia.W sumie sprawy ciągnęły się ok 5 lat. Nikomu tego nie życzę.

 

[ Dodano: 22-08-2005, 14:33 ]

Jeszcze jedno. Pieczątki będą podrabiać zawsze a tylko od pecha zależy komu i jak często się to przydaży.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

w latach 1995 do 1999 w sądach byłem dokładnie 201 razy za fałszywki , mam wszystkie wezwania , w Bydg byłem we wszystkick komisarjatach , i prokuraturach , pod koniec 1999 roku to już policjanci sami przyjeżdżali do firmy , bo poprostu odmawiałem im , nie mogłem pogodzić pracy z sądami [ często za Bydgoszczą ] i wizytami w komendach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 months later...

Zaczalem pracowac jako diagnosta w marcu, a w maju juz byly podrobione moje pieczatki. Od wyjasnienia tej sprawy tj.okolo 7 lat spokoj z pieczatkami. Trafily sie jakies dwie sprawy gdzie f-my ubezpieczeniowe kwestionowaly btp, ale spoko. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.