S.K.P-POZNAŃ Napisano 19 Sierpień 2005 Napisano 19 Sierpień 2005 Panowie przeciętnie na policji -jestesmy w roku ok10 razy -fałszywe pieczątki ,przebijane numery itp miałem sprawe w -sądzie tata z synem podrabiali pieczatki-syna sciągneli zjednostki wojskowej ..przyznali sie. Jak jest winnych rejonach z fałszywkami Cytuj
jaka Napisano 19 Sierpień 2005 Napisano 19 Sierpień 2005 to jest nic my w gdansku bywamy raz miasiącu na policji i szlajamy się po sądach jak przestępcy. na fali były fałszywe pieczątki (teraz jast mniej) w tym roku zabraliśmy dwa dowody rej. za fałszywe nasze pieczątki(z naszej stacji) miłej pracy Cytuj
OLEK Napisano 19 Sierpień 2005 Napisano 19 Sierpień 2005 Byliśmy stałymi gośćmi na wszystkich Poznańskich Komendach Policji z podejrzeniem fałszowania pieczątek,kilku mataczy przyznało się do znalezienia pieczątek na ulicy i póżniejszym ich zniszczeniu .Opowiadali takie bzdury i wychodzili z rozprawy wolno ze względu na znikomą szkodliwość czynu. Cytuj
jaka Napisano 19 Sierpień 2005 Napisano 19 Sierpień 2005 z tą "znikomą szkodliwością czynu" trafiłeś w sedno sprawy. to jest straszne diagnostów karać a podrabiaczy bad. tech. puszczać! Cytuj
Norbert Jezierski Napisano 19 Sierpień 2005 Napisano 19 Sierpień 2005 Problem wymiaru sprawiedliwości w Polsce - ot co ! Cytuj Świat łamie każdego i potem niektórzy są jeszcze mocniejsi w miejscach złamania. Ale takich, co nie chcą się złamać, świat zabija. Zabija w równej mierze najlepszych, najdelikatniejszych i najdzielniejszych. Jeżeli nie jesteś żadnym z nich, możesz być pewien, że zabije cię także, ale bez szczególnego pośpiechu. [Ernest Hemingway, Pożegnanie z bronią (1928)] Nie pytaj się ludzi co można, a co nie, ale zadaj sobie pytanie czy warto. Bowiem - można wszystko, ale nie wszystko warto... [NN]
08/15 Napisano 19 Sierpień 2005 Napisano 19 Sierpień 2005 DOBRY DIAGNOSTA TO TAKI KTÓRY BYŁ NA POLICJI NA PRZESŁUCHANIU PRZYNAJMNIEJ 1-RAZ W takim razie czuję się trochę niedowartościowany Nie dość ,że nie byłem przesłuchiwany to jeszcze nikt nie podrobił mojej pieczątki. Jak tak dalej pójdzie to popadne w deprechę. Cytuj
andew Napisano 20 Sierpień 2005 Napisano 20 Sierpień 2005 W początkowych latach pracy często miałem wizytę policji, teraz od 7 -miu lat spokój. Mam wrażenie że w naszym mieście jest to coraz żadsze zjawisko, ale może to tylko wrażenie. Cytuj
AUTO-SERWIS Napisano 20 Sierpień 2005 Napisano 20 Sierpień 2005 Nie ma miesiąca, żeby nie było wizyty funkcjonariusza w celu wyjaśnienia jakiejs sprawy. W 2002 i 2003 byłem w sądzie 16 razy w kilku miastach Polski- fałszywe pieczątki. Cytuj
Psuj Napisano 20 Sierpień 2005 Napisano 20 Sierpień 2005 To ja mam święty spokój. W sądzie i na policji nie byłem ani razu (wszystko przede mną). Policja była u mnie dwa razy, w sprawie lewych pieczątek i jakiegoś VW T4. Ale już ze trzy osoby chciały pisać na mnie skargę do starosty Cytuj "Społeczeństwo postanowiło kiedyś mieć Policję, aby pilnowała przestrzegania prawa, ustanowionego umysłami przedstawicieli tego społeczeństwa. Postanowiło mieć także diagnostów, którzy będą kontrolować pojazdy poruszające się po drogach, aby społeczeństwu było bezpiecznie. Teraz społeczeństwo ma problem kiedy Policjant karze mandatem za łamanie prawa, albo diagnosta nie chce dopuścić niesprawnego pojazdu. Bo prawa powinni przestrzegać inni a w stosunku do MNIE powinno wystarczyć jedynie moje ustne zapewnienie, że jestem wzorowym przedstawicielem tego społeczeństwa. Ci, którzy chcą wykonywać swe obowiązki tak jak NAKAZUJE prawo nie mają lekkiego życia....." - by abcs
berecik Napisano 21 Sierpień 2005 Napisano 21 Sierpień 2005 Policja to z dwa razy w miesiącu a w sądzie to średnio 3 razy w roku ! Cytuj
pan siara Napisano 22 Sierpień 2005 Napisano 22 Sierpień 2005 Skoro byłeś 10 razy na policji w roku to możesz uważać się za szczęćciarza. Jak podrobiono moją pieczątkę to zdarzyło mi się być 10 razy przesłuchiwanym jednego dnia.W sumie sprawy ciągnęły się ok 5 lat. Nikomu tego nie życzę. [ Dodano: 22-08-2005, 14:33 ] Jeszcze jedno. Pieczątki będą podrabiać zawsze a tylko od pecha zależy komu i jak często się to przydaży. Cytuj
jaka Napisano 22 Sierpień 2005 Napisano 22 Sierpień 2005 " 10 razy jadnego dn" to chyba lekka przesada.Nawet diegnosta z dużym "libido" by tago nie wytrzymał. Przepraszem ale nia chce mi się w to wierzyć. Cytuj
wiesław Napisano 22 Sierpień 2005 Napisano 22 Sierpień 2005 w latach 1995 do 1999 w sądach byłem dokładnie 201 razy za fałszywki , mam wszystkie wezwania , w Bydg byłem we wszystkick komisarjatach , i prokuraturach , pod koniec 1999 roku to już policjanci sami przyjeżdżali do firmy , bo poprostu odmawiałem im , nie mogłem pogodzić pracy z sądami [ często za Bydgoszczą ] i wizytami w komendach Cytuj
jaka Napisano 22 Sierpień 2005 Napisano 22 Sierpień 2005 to faktycznie były najgorsze lata. zmieniał Nam się "drastycznie" wzór pieczątek. miłej pracy Cytuj
ijm Napisano 20 Grudzień 2005 Napisano 20 Grudzień 2005 Zaczalem pracowac jako diagnosta w marcu, a w maju juz byly podrobione moje pieczatki. Od wyjasnienia tej sprawy tj.okolo 7 lat spokoj z pieczatkami. Trafily sie jakies dwie sprawy gdzie f-my ubezpieczeniowe kwestionowaly btp, ale spoko. Cytuj
Sebastian ZG Napisano 20 Grudzień 2005 Napisano 20 Grudzień 2005 A moich pieczątek nikt nie chce podrabiać Ale z tego co słysze to nie mam się co martwić. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.