Skocz do zawartości
Czy płacisz za terminale płatnicze 2x więcej niż musisz? ×

Diagności a sprawy karne


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Panowie przeciętnie na policji -jestesmy w roku ok10 razy -fałszywe pieczątki ,przebijane numery itp

miałem sprawe w -sądzie tata z synem podrabiali pieczatki-syna sciągneli zjednostki wojskowej ..przyznali sie.

Jak jest winnych rejonach z fałszywkami

Napisano

to jest nic my w gdansku bywamy raz miasiącu na policji i szlajamy się po sądach jak przestępcy.

na fali były fałszywe pieczątki (teraz jast mniej)

w tym roku zabraliśmy dwa dowody rej. za fałszywe nasze pieczątki(z naszej stacji)

miłej pracy

Napisano

Byliśmy stałymi gośćmi na wszystkich Poznańskich Komendach Policji z podejrzeniem fałszowania pieczątek,kilku mataczy przyznało się do znalezienia pieczątek na ulicy i póżniejszym ich zniszczeniu .Opowiadali takie bzdury i wychodzili z rozprawy wolno ze względu na znikomą szkodliwość czynu. :shock:

Napisano

z tą "znikomą szkodliwością czynu" trafiłeś w sedno sprawy.

to jest straszne

diagnostów karać a podrabiaczy bad. tech. puszczać!

Napisano

Problem wymiaru sprawiedliwości w Polsce - ot co !

Świat łamie każdego i potem niektórzy są jeszcze mocniejsi w miejscach złamania. Ale takich, co nie chcą się złamać, świat zabija. Zabija w równej mierze najlepszych, najdelikatniejszych i najdzielniejszych. Jeżeli nie jesteś żadnym z nich, możesz być pewien, że zabije cię także, ale bez szczególnego pośpiechu. [Ernest Hemingway, Pożegnanie z bronią (1928)]

Nie pytaj się ludzi co można, a co nie, ale zadaj sobie pytanie czy warto.
Bowiem - można wszystko, ale nie wszystko warto... [NN]

Napisano
DOBRY DIAGNOSTA TO TAKI KTÓRY BYŁ NA POLICJI NA PRZESŁUCHANIU PRZYNAJMNIEJ 1-RAZ :P

W takim razie czuję się trochę niedowartościowany :? Nie dość ,że nie byłem przesłuchiwany to jeszcze nikt nie podrobił mojej pieczątki. Jak tak dalej pójdzie to popadne w deprechę. ;)

Napisano

W początkowych latach pracy często miałem wizytę policji, teraz od 7 -miu lat spokój. Mam wrażenie że w naszym mieście jest to coraz żadsze zjawisko, ale może to tylko wrażenie.

Napisano

Nie ma miesiąca, żeby nie było wizyty funkcjonariusza w celu wyjaśnienia jakiejs sprawy. W 2002 i 2003 byłem w sądzie 16 razy w kilku miastach Polski- fałszywe pieczątki.

Napisano

To ja mam święty spokój. W sądzie i na policji nie byłem ani razu (wszystko przede mną). Policja była u mnie dwa razy, w sprawie lewych pieczątek i jakiegoś VW T4. Ale już ze trzy osoby chciały pisać na mnie skargę do starosty :)

"Społeczeństwo postanowiło kiedyś mieć Policję, aby pilnowała przestrzegania prawa, ustanowionego umysłami przedstawicieli tego społeczeństwa. Postanowiło mieć także diagnostów, którzy będą kontrolować pojazdy poruszające się po drogach, aby społeczeństwu było bezpiecznie. Teraz społeczeństwo ma problem kiedy Policjant karze mandatem za łamanie prawa, albo diagnosta nie chce dopuścić niesprawnego pojazdu. Bo prawa powinni przestrzegać inni a w stosunku do MNIE powinno wystarczyć jedynie moje ustne zapewnienie, że jestem wzorowym przedstawicielem tego społeczeństwa. Ci, którzy chcą wykonywać swe obowiązki tak jak NAKAZUJE prawo nie mają lekkiego życia....." - by abcs

Napisano

Policja to z dwa razy w miesiącu a w sądzie to średnio 3 razy w roku !

Napisano

Skoro byłeś 10 razy na policji w roku to możesz uważać się za szczęćciarza. Jak podrobiono moją pieczątkę to zdarzyło mi się być 10 razy przesłuchiwanym jednego dnia.W sumie sprawy ciągnęły się ok 5 lat. Nikomu tego nie życzę.

 

[ Dodano: 22-08-2005, 14:33 ]

Jeszcze jedno. Pieczątki będą podrabiać zawsze a tylko od pecha zależy komu i jak często się to przydaży.

Napisano

" 10 razy jadnego dn" to chyba lekka przesada.Nawet diegnosta z dużym "libido"

by tago nie wytrzymał.

Przepraszem ale nia chce mi się w to wierzyć.

Napisano

w latach 1995 do 1999 w sądach byłem dokładnie 201 razy za fałszywki , mam wszystkie wezwania , w Bydg byłem we wszystkick komisarjatach , i prokuraturach , pod koniec 1999 roku to już policjanci sami przyjeżdżali do firmy , bo poprostu odmawiałem im , nie mogłem pogodzić pracy z sądami [ często za Bydgoszczą ] i wizytami w komendach

Napisano

to faktycznie były najgorsze lata.

zmieniał Nam się "drastycznie" wzór pieczątek.

miłej pracy

  • 3 months later...
Napisano

Zaczalem pracowac jako diagnosta w marcu, a w maju juz byly podrobione moje pieczatki. Od wyjasnienia tej sprawy tj.okolo 7 lat spokoj z pieczatkami. Trafily sie jakies dwie sprawy gdzie f-my ubezpieczeniowe kwestionowaly btp, ale spoko. :)

Napisano

A moich pieczątek nikt nie chce podrabiać :(

Ale z tego co słysze to nie mam się co martwić.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.