Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

mariuszelektryk

Przebudowa pojazdu

Polecane posty

mariuszelektryk

Witam otóż mam kilka pytań a w zasadzie jedno. Nie będę opisywał problemu po prostu pokaże zdjęcia...

 

Otóż posiadam taki pojazd:

img01.jpg

 

a chciał bym zrobić coś takiego:

pbpic3956905.jpg

 

Pytanie brzmi czy jest to w ogóle możliwe pod względem prawnym ???

 

Zmiana będzie dotyczyć tylko wyglądu samochodu bez żadnych przeróbek silnika układu hamulcowego itp. Dodam że będzie to przeróbka samochodu 4 drzwiowego a nie tak jak na zdjęciu 3 drzwiowego dla wzmocnienia będzie wspawana klatka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501

Z prawnego punktu widzenia nie ma przeszkód do takich zmian konstrukcyjnych. Z takimi zdjęciami udaj się do SKP gdzie będziesz chciał wykonać to badanie tam ustalisz czy będzie potrzebna opinia rzeczoznawcy, jakieś inne wymagania (wyliczenia wytrzymałościowe konstrukcji...) i po tych konsultacjach do dzieła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Z prawnego punktu widzenia nie ma przeszkód do takich zmian konstrukcyjnych.

hmm... konstrukcji samonośnej? i do tego klatka? Ja tam widzę sporo przeszkód :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501
Ja tam widzę sporo przeszkód

Jakbyś podparł to paragrafem, który zabrania dokonywania zmian konstrukcyjnych to będziemy w domu. A tak to wychodzimy z założenia nie bo nie... Nie jestem zwolennikiem wszelkich zmian konstrukcyjnych i podchodzę do nich bardzo ostrożnie i indywidualnie, nie mniej jednak padło hasło, czy z prawnego punktu widzenia jest to zabronione, odpowiedź brzmi nie. Natomiast jak to dalej przejść, to już w gestii diagnosty, rzeczoznawcy (wg niektórych kolegów :D dyspensy od proboszcza), i innych wszelkich możliwych zabiegów, które sprawią, że konstrukcja będzie bezpieczna i będzie się można pod tym spokojnie podpisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszelektryk

Dziękuje za odpowiedzi a teraz kolejne pytanie odnośnie...

wyliczenia wytrzymałościowe konstrukcji.
...gdzie i jak to zdobyć ?

I co rozumiesz po przez

i innych wszelkich możliwych zabiegów
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Dodam że będzie to przeróbka samochodu 4 drzwiowego a nie tak jak na zdjęciu 3 drzwiowego

To zdecydowanie komplkikuje całą przeróbkę :(

wyliczenia wytrzymałościowe konstrukcji.

...gdzie i jak to zdobyć ?

Z tym też niewątpliwie będziesz miał problem i jak takich oblizeń będzie wymagał diagnosta to raczej odpuśc sobie całą robotę. Obliczenie rozkładu sił w tak złozonej konstrukcji jak nadwozie samochodowe jest niezwykle skomplikowanym zadaniem i przerasta ono mozliwości wiekszości firm zajmujacych sie projektowaniem konstrukcji stalowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
Z tym też niewątpliwie będziesz miał problem i jak takich oblizeń będzie wymagał diagnosta to raczej odpuśc sobie całą robotę. Obliczenie rozkładu sił w tak złozonej konstrukcji jak nadwozie samochodowe jest niezwykle skomplikowanym zadaniem i przerasta ono mozliwości wiekszości firm zajmujacych sie projektowaniem konstrukcji stalowych.

 

Dokładnie. A jak już znajdziesz jakąś agendę np. Politechniki, to zawołają z pewnością pięciocyfrową kwotę (niekoniecznie zaczynającą się n "1") :)

 

Diagnosta może też zwyczajnie poprosić o opinię przedstawiciela producenta, czy dokonywanie takich zmian konstrukcyjnych w nadwoziu samonośnym jest ich zdaniem dopuszczalne. Na 99,999% przedstawiciel powie, że nie :) I znów umoczyłeś...

 

I tak pewnie można by wymieniać... Dlatego najlepszy będzie pomysł adama - jak któryś diagnosta weźmie to na siebie i Ci badanie zrobi, to OK - i pod tym kątem szukaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lawy

Panowie skoro ten pan posiada taki samochód jak na zdjęciu nikt nie zwrócił uwagi iż nie jest on przystosowany do europejskiego ruchu :) wiec przeróbek będzie więcej. a czy po wspawaniu klatki bezpieczeństwa nie powinien kierujący poruszać się w kasku przecież uderzając głową o taką klatkę podczas wypadku nie rokuje zbyt dobrze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ketiw38

Panowie wszystkie przeróbki które tutaj są przedstawione są dopuszczalne. Przecież klient nie mówi, że chce to rejestrować i poruszać się po drogach, tylko czy jest możliwa taka przebudowa :evil::evil::evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darek :-)

Jeżeli klient chce sobie tak przerobić auto nie rejestrując go to wolna droga, jeżeli będzie poruszał się tym autem po swojej posesji niech jeździ problem się zacznie kiedy wyjedzie ze swojej posesji i spowoduje kolizję lub wypadek. Pojazd nie zarejestrowani i nie ubezpieczony. Natomiast takie auto nie da się zarejestrować, no chyba że jakiś mądry diagnosta zrobi mu pozytywne badanie z przebudową - faktury z przebudowy wystawi każdy warsztat jak się dobrze pogada. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszelektryk

Przepraszam ale muszę wyjaśnić kilka kwestii bo chyba nie wszyscy czytają ze zrozumieniem i temat zaczyna odbiegać od swojego przeznaczenia.

 

Otóż Pytanie brzmiało czy prawnie mogę dokonać takich modyfikacji, po czym uzyskałem odpowiedz i zadałem kolejne pytanie... Głownie chodzi mi o to że chce przerobić auto oraz chce je zarejestrować ubezpieczyć a przede wszystkim chce poruszać się nim po drogach

 

Jak widać uzyskałem odpowiedzi na wszystkie swoje pytania która jest prosta...

Wszystko zależy od odwagi pana który podbije mi przegląd oraz od dokumentów których będzie wymagał

 

Temat uważam za zamknięty chyba że ktoś kiedyś robił coś takiego i mógł by się podzielić swoim doświadczeniem

 

Aha dla bardziej zainteresowanych udałem się na OSKP gdzie miły pan Diagnosta powiedział mi że dla niego wystarczy opinia rzeczoznawcy który wystawi odpowiedni dokument w którym będzie napisane że pojazd nadaje się do użytku. Obecnie prowadze rozmowy co i jak mam zrobić żeby otrzymać taki papier (wytyczne rzeczoznawcy) więc wszystko jest na dobrej drodze (jak na tą chwile)

 

Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi oraz zainteresowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag
Pojazd nie zarejestrowany i nie ubezpieczony.

 

 

USTAWA

z dnia 22 maja 2003 r.

o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

(Dz. U. Nr 124, poz. 1152, z późn. zm*)

 

Rozdział 2

Ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych

 

Art. 23. 1. Posiadacz pojazdu mechanicznego jest obowiązany zawrzeć umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem posiadanego przez niego pojazdu.

2. Przepisy dotyczące obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych stosuje się także do posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, przed jego rejestracją, jak również do posiadacza lub kierującego pojazdem zarejestrowanym za granicą, niedopuszczonym do ruchu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz do posiadacza lub kierującego pojazdem historycznym, od chwili wprowadzenia tych pojazdów do ruchu.

 

11) w art. 23:

b) ust. 2 otrzymuje brzmienie:

"2. Przepisy dotyczące obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych stosuje się także do posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, przed jego rejestracją oraz do posiadacza lub kierującego pojazdem historycznym albo pojazdem wolnobieżnym, od chwili wprowadzenia tych pojazdów do ruchu.";

 

 

*) ustawa ma 21 DzU zmieniających

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Ja tam widzę sporo przeszkód

Jakbyś podparł to paragrafem, który zabrania

 

To jest właśnie najgorsza sytuacja w tym zawodzie, że potrzebny jest paragraf na sytuacje w których powinno wystarczyć, że już zwykły zdrowy rozsądek mówi że nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.