Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

blakop

Zasady kontroli i zgłasania zmian w pojeździe

Polecane posty

blakop

Pytanie jest takie. Zgodnie z przepisami na zgłoszenie wszelkich zmian w pojeździe mam 30 dni.

I teraz taka sytuacja. Moja żona ma auto służbowe, w którym są ważne badan, ale firma dokonała zmiany konstrukcyjnej w jej aucie. Zdemontowano kratkę, podłokietnik - innymi słowy przebudowano pojazd z ciężarowego na osobowy. Auto jest cały czas w rozjazdach i pewnie dopiero w przyszłym tygodniu, a może i za dwa będzie czas, żeby zgłosić to w WK.

 

Pytanie - co w trakcie kontroli drogowej? Z jednej strony będzie jawna niezgodność pomiędzy stanem faktycznym a zapisami w DR. Z drugiej - bez wątpienia nie ma jeszcze naruszenia ustawowych przepisów, bo wyznaczony termin na zgłoszenie zmiany jeszcze nie minął.

 

Więc??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz70
wyznaczony termin na zgłoszenie zmiany jeszcze nie minął.

Zmiany, w terminie 30 dni, należy zgłosić organowi który wydał DR, natomiast badanie na stacji, należałoby wykonać niezwłocznie po ich dokonaniu. To moje zdanie i nie mogę sobie przywołać żadnego przepisu na poparcie tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
To moje zdanie i nie mogę sobie przywołać żadnego przepisu na poparcie tego.

 

No tak... Tylko co to jest niezwłocznie?? Na dobrą sprawę i w drodze z warsztatu na SKP można człowieka "capnąć". I z tego wniosek, że co - mam potem z badaniem w aucie jeździć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
Pytanie - co w trakcie kontroli drogowej? Z jednej strony będzie jawna niezgodność pomiędzy stanem faktycznym a zapisami w DR. Z drugiej - bez wątpienia nie ma jeszcze naruszenia ustawowych przepisów, bo wyznaczony termin na zgłoszenie zmiany jeszcze nie minął.

 

Zatrzymanie DR za niezgodność danych ze stanem faktycznym. Nie ma absolutnie żadnego znaczenia, że na zgłoszenie zmian jest 30 dni, bo na podstawie art. 132 PORD policjant musi zatrzymać DR i nie obligują go żadne terminy.

 

Czyli - masz 30 dni na zgłoszenie, ale do tego czasu licz się z zatrzymaniem DR.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
Czyli - masz 30 dni na zgłoszenie, ale do tego czasu licz się z zatrzymaniem DR.

 

Ustawodawca jest racjonalny - takie jest podstawowe założenie prawodawcze. Czyli z jednej strony daje mi 30 dni, a z drugiej strony i tak kara?

Zauważ, że na rejestrację też masz 30 dni. I co - tu także chcesz zabierać dowody każdemu kto kupił auto?? Chyba nie tędy droga... Gdyby tak, to najlepiej pod giełdą ię ustawić hehe - i każdego nabywcę trzepać.

Nie Michał - nie zgadzam się z Twoją tezą absolutnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pentagram
Pytanie - co w trakcie kontroli drogowej?

 

Zawsze można tłumaczyć się, że właśnie jedzie (żona) na badanie do SKP. Jak zatrzepota oczkami, żaden policjant nie zatrzyma DR ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kowal
Pytanie - co w trakcie kontroli drogowej?

policja mnie kontrolowała i nic nie mówiła - jak to twierdzą nieraz klienci podczas badania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
Ustawodawca jest racjonalny - takie jest podstawowe założenie prawodawcze. Czyli z jednej strony daje mi 30 dni, a z drugiej strony i tak kara?

 

To z drugiej strony - uważasz, że można jeździć z niezgłoszonymi zmianami aż do następnego OBT, a w razie kontroli mówić, że zmiany dokonałem wczoraj? A policjant na drodze stwierdzający niezgodność danych ze stanem faktycznym ma robić natychmiast dochodzenie kiedy zmiana zaistniała i dopiero wtedy (po stwierdzeniu, że minęło 30 dni - ale jak to stwierdzić?) zatrzymywać DR?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
To z drugiej strony - uważasz, że można jeździć z niezgłoszonymi zmianami aż do następnego OBT, a w razie kontroli mówić, że zmiany dokonałem wczoraj?

Jest to bardzo problematyczne zwłaszcza, w przypadku poważnych zmian jak np. zmiana samochodu ciężarowego na autobus.

Czyli z jednej strony daje mi 30 dni, a z drugiej strony i tak kara?

Zauważ, że na rejestrację też masz 30 dni. I co - tu także chcesz zabierać dowody każdemu kto kupił auto?? Chyba nie tędy droga... Gdyby tak, to najlepiej pod giełdą ię ustawić hehe - i każdego nabywcę trzepać.

Nie Michał - nie zgadzam się z Twoją tezą absolutnie.

To chyba nienajlepszy przykład, bo czym innym jest zmiana właściciela pojazdu a czym innym zmiany dokonane w samym pojeździe. Zmiana właściciela to kwestia formalna, natomiast zmiany w pojeździe to kwestia techniczna i bez sprawdzenia ich poprawności pojazd wogóle nie powinien wyjechać na drogę, bo może stważać zagrożenie. W mojej ocenie dokonanie zmian konstrukcyjnych powinno wiązać się z automatycznym unieważnieniem terminu następnego badania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
To chyba nienajlepszy przykład, bo czym innym jest zmiana właściciela pojazdu a czym innym zmiany dokonane w samym pojeździe. Zmiana właściciela to kwestia formalna, natomiast zmiany w pojeździe to kwestia techniczna i bez sprawdzenia ich poprawności pojazd wogóle nie powinien wyjechać na drogę, bo może stważać zagrożenie. W mojej ocenie dokonanie zmian konstrukcyjnych powinno wiązać się z automatycznym unieważnieniem terminu następnego badania.

 

Ale formalnie zarówno jedno jak i drugie reguluje ten sam art. PoRD! :)

 

Czyli zgodnie z prawem po zakup pojazdu powinienem jechać lawetą Michał - tak? :shock:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janusz S

 

Czyli zgodnie z prawem po zakup pojazdu powinienem jechać lawetą Michał - tak? :shock:

 

I tak własnie jest w niektórych krajach ,że przy zgłoszeniu o sprzedaży pojazdu właściciel zwraca tablice rejestr. wraz z DR do WK.Pojazd w tym momencie zostaje wyrejestrowany! W tym momencie wygasa równiez ubezpieczenie.Nabywca rejestruje pojazd,wykupuje polise,zakłada tablice i dopiero wtedy jazda.I nie ma żadnych problemów z ciągłością rejestracji,ubezpieczenia itp.Przy dobrej organizacji naprawde funkcjonuje to świetnie

 

Po zakup pojazdu niekoniecznie potrzebna bedzie laweta,można dogadać się ze sprzedającym,że dostarczy pojazd na miejsce,lub wyrejestruje pojazd pożniej,a poza tym można pojazd zarejestrować czasowo-tyle,że ta opcja (zresztą rejestracja stała też) powinna być dostępna w każdym WK niezależnie od miejsca zamieszkania-może to sie kiedys zmieni,ale takie właśnie propozycje trzeba też zgłaszac ustawodawcom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biker100
powinna być dostępna w każdym WK niezależnie od miejsca zamieszkania-może to sie kiedys zmieni,ale takie właśnie propozycje trzeba też zgłaszac ustawodawcom
dokładnie tak - brak rejonizacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skpauto
powinna być dostępna w każdym WK niezależnie od miejsca zamieszkania-może to sie kiedys zmieni,ale takie właśnie propozycje trzeba też zgłaszac ustawodawcom
dokładnie tak - brak rejonizacji

 

Nie ma szans, żeby starostwa się na to zgodziły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
Nie ma szans, żeby starostwa się na to zgodziły.

 

Gdyby sejm tak zdecydował to starostwa nie mają nic do powiedzenia :)

 

Czyli zgodnie z prawem po zakup pojazdu powinienem jechać lawetą Michał - tak? :shock:

 

Nie - możesz jechać na kołach, ale czysto teoretycznie musisz liczyć się z możliwością zatrzymania DR, co nie spowoduje przerwania jazdy, bo zapewne dostaniesz pokwitowanie zezwalające na używanie :) A życie życiem :cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Nie Michał - wybacz, ale nie może być tak, że wypełniam normę zawartą w jednym przepisie, naruszając jednocześnie inną obwarowaną tym samym aktem prawnym.

Mam 30 dni. Finito.

 

[ Dodano: 07-05-2013, 22:35 ]

Nie ma szans, żeby starostwa się na to zgodziły.

 

Gdyby sejm tak zdecydował to starostwa nie mają nic do powiedzenia :)

 

Dokładnie.

Pośrednio ten efekt uzyskanoby poprzez likwidację obowiązku meldunkowego - Tusko zapowiadał to chyba z .... X lat temu. jak wiadomo do dziś nici z tego. I wierzcie mi jeszcze dłuuugo taki przepis nie zostanie ustanowiony w Polsce. Zbyt dużo spraw prawa materialnego ma właściwość miejscową ustalana w praktyce przeważnie po meldunku.

Uwolnienie tego, to de facto wolny rynek usług administracyjnych... Tusko nie pomyślał, zanim obiecał :)

 

Czy starostwa by się nie zgodziły to tez nie do końca tak... Są takie co by zbańczyły - są takie co zarabiałyby krocie :) W obecnym systemie prawnym az trudno sobie wyobrazić patologie do jakich by dochodziło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
Mam 30 dni. Finito.

 

Czyli de facto rok - do następnego OBT - tak? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Mówimy o teoretycznych założeniach przepisu, a nie o tym jak w praktyce chciałbyś go łamać. To trochę tak jakbyś powiedział, że w czasach kiedy dokument AKC można było zastąpić stosownym wpisem na FV przez każdego handlarza nikt de facto nie płacił w Polsce akcyzy, tylko pisał farmazony na FV... No nie wykluczam - pewnie paru tak zrobiło, ale troszkę paranoja urzędnicza przez Ciebie przemawia (zbyt długa praca w urzędzie), że każda swoboda i prawo przyznane obywatelowi jest polem do nadużyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k

Już widzę policjanta na drodze, który zatrzymuje Seicento VAN-a VAT1 bez kratki i z tylnym siedzeniem - następnie pyta właściciela kiedy to zamontował, a uzyskawszy odpowiedź, że 29 dni temu - przeprasza, zwraca DR, nie powiadamia dyrektora izby skarbowej i życzy przyjemnej jazdy :cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Czyli de facto rok - do następnego OBT - tak? :)

A nawet dłużej!

Bo pewnych zmian diagnosta może nawet nie zauważyć... :cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
przeprasza, zwraca DR, nie powiadamia dyrektora izby skarbowej i życzy przyjemnej jazdy :cool:

1. Najpierw musiałby zauważyć brak kratki - wcale nie jest to takie oczywiste

2. Zapewne wymagałby dok. potwierdzającego ten fakt - po namyśle jestem skłonny przyznać, że kierowca powinien to mieć

3. Być może wymagałby udokumentowania tego w terminie późniejszym - nie mam pojęcia czy Policjant tak może - to już by Brodaty musiał powiedzieć, czy np. można wezwać osobę do okazania stosownych dok.w terminie późniejszym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Najpierw musiałby zauważyć brak kratki - wcale nie jest to takie oczywiste

Albo zauważyć jej obecność, jeśli były to zmiany "w drugą stronę".

Tu jednak klient raczej niezwłocznie pobiegł do WK celem wpisania zmian, bo każdy dzień bez odpisu VAT to dzień stracony... :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Gdyby sejm tak zdecydował to starostwa nie mają nic do powiedzenia :)

O to bym się nie zakładał .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Są takie co by zbańczyły - są takie co zarabiałyby krocie :) W obecnym systemie prawnym az trudno sobie wyobrazić patologie do jakich by dochodziło :)

 

Ale w przypadku skp twierdzisz, że żadnych patologii to nie przyniesie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skpauto
Są takie co by zbańczyły - są takie co zarabiałyby krocie :) W obecnym systemie prawnym az trudno sobie wyobrazić patologie do jakich by dochodziło :)

 

Ale w przypadku skp twierdzisz, że żadnych patologii to nie przyniesie...

:ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
Ale w przypadku skp twierdzisz, że żadnych patologii to nie przyniesie...

 

Gdzie tak twierdzę?? Nie bardzo wiem co masz na myśli... Przecież SKP od lat nie mają rejonizacji. Możesz jaśniej?

Natomiast co do starostw - zakres ich działalności obejmuje dużo szerszy zakres życia, niż tylko kwestie związane z dopuszczeniem pojazdów do ruchu. I bardziej o to mi chodziło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.