Skocz do zawartości
max72

Jak nas widzą

Rekomendowane odpowiedzi

max72

jak w temacie

Auto Świat Nr12 17-03-2014

5ae1a6050b739_diagnoci.thumb.jpg.1430cfc34ef261a711f1e030b3bac987.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
IVVO

No to szkoda, że nie zrobiłem fotek po niemieckim TUV. Odrzucili go na AZU ale technicznie przeszedł.Luzy, hamulce do d.., dziury. CO miał przekroczone o 0,05 i to był największy problem tej Toyoty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj

Widać nie tylko diagności czytają nasze forum. Ale jak to by było fajnie gdyby tacy redaktorzy przyłożyli się do pracy, skontaktowali się z nami diagnostami i opisali nasze PRAWDZIWE problemy, dziurawe prawo, naciski pracodawców, awanturujących się klientów... jak to by było fajnie... ale czy to było by medialne ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janmarek
Widać nie tylko diagności czytają nasze forum. Ale jak to by było fajnie gdyby tacy redaktorzy przyłożyli się do pracy, skontaktowali się z nami diagnostami i opisali nasze PRAWDZIWE problemy, dziurawe prawo, naciski pracodawców, awanturujących się klientów... jak to by było fajnie... ale czy to było by medialne ???

Teraz już wiem dlaczego większość Diagnostów jest AA lub bardzo często zagląda do kieliszka :evil::evil::evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aboz

Ale rzetelność pana redaktora poszła się... Przeczytał wątek o luzach w wielowachaczach, ale dość pobieżnie i wysunął daleko idące wnioski, że nie potrafimy sprawdzać pojazdów. Jak ja kocham takich ludzi. Mam kolegę dziennikarza - redaktora naczelnego jednej z dużych gazet i pisał kiedyś o solidnym dziennikarstwie. Od tamtego czasu minęło kilka lat i pierwszy rzetelny, konkretny artykuł był dziełem samego naczelnego, napisanym kilka dni temu. Reszta to papka medialna. W przypadku p. Brzezińskiego zamiast rzetelności pojawiło się rozgoryczenie. Jak to panu specjaliście z gazety motoryzacyjnej ktoś nie chce przeglądu podbić? A może hak nie miał TZ, albo była ona nieczytelna. O tym pan redaktor nie raczy wspomnieć. Jak bym słyszał klientów, którzy wracają z WK i przekazują informacje jakie otrzymali od urzędnika :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
biker100

Jacek Żakowski bardzo ładnie opisał takie dziennikarstwo:

„Jakaś grupa osób którym nie udało się w dziennikarstwie, po prostu zabrakło im pracowitości i talentu odkryła, że pisząc kłamstwa można bardzo dobrze zarobić” – Jacek Żakowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
max72
Ale rzetelność pana redaktora poszła się

myślę że nie tylko jego, i dlatego jestem zdania że cześć forum powinna być dostępna tylko dla UDS-ów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janmarek
Ale rzetelność pana redaktora poszła się...

Pierwszy błąd to nie 30 za Hak a 35 zł.

Poza tym w Polsce jeszcze nie ma przepisu że hak ma być demontowany ,jak nie ciągnie się przyczepki.

Jak ktoś coś pisze ,to powinien mieć chociaż trochę wiedzy na ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
IVVO

Zauważcie, że te wszystkie wypociny są incognito, siedząc w domku można bezkarnie obrabiać d.... i jeszcze za to zapłacą. Gazety motoryzacyjne schodzą na psy. Ciekawe,że żaden nie pojedzie do gebelsowa i nie zrobi zdjęć jak na złomowisku podjeżdża Helmut, podpina się do rolek i cała wieś w ciągu paru godzin ma TUV - bez kanału, bez jakichkolwiek narzędzi - widziałem to. I oni piszą o kulturze technicznej u Niemca :shock:

 

[ Dodano: 26-03-2014, 09:26 ]

A najciekawsze są te zdjęcia niby z "ukrytej kamery" - jak on się biedak narażał aby wykryć aferę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Poza tym w Polsce jeszcze nie ma przepisu że hak ma być demontowany ,jak nie ciągnie się przyczepki.

 

Zapewne diagnoście chodziło o to, że stały hak przysłaniał tablice rejestracyjną. W takim przypadku powinien być demontowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gacek

Niestety prawdziwych pism motoryzacyjnych prawie nie ma. A te które są, mają wysoką cenę i słabo się sprzedają. A tytuł, o którym piszecie i inne mu podobne mają poziom Faktu, Super Expresu czy Onetu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kowal

Każdy jakoś wykonuje swoją pracę - jeden dziennikarz pisze rzetelnie inny co się da .Tak jak diagności -jeden pracuje uczciwie a drugi klepie co leci .I z tym co pisze o korozji musicie przyznać rację -bo ręce opadają jak się widzi pojazd bez progów i ręce wchodzą do kabiny od spodu- to ktoś to dopuszcza do ruchu ,chyba ,że jeżdżą bez badań :shock::shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gacek

Co tu dużo pisać. Z zagadnienia systemu badań technicznych jako całości, patologie aż się wylewają. Trzeba by zacząć od tego, że stacje kontroli pojazdów nie powinny być prywatne tylko państwowe- tak jak ośrodki egzaminowania kierowców- jedna na jakiś nie za duży okręg. Kilkanaście bram. Odpowiednia liczba diagnostów (a nie jeden na stacje, jak to często bywa). Ewentualnie jeżeliby pozostać przy stacjach prywatnych to diagnosta powinien być pracownikiem wydziału komunikacji (starostwa, itp.) i być delegowany do pracy na wybranej stacji. Wtedy uniknęlibyśmy presji pracodawców na przerób i badania moglibyśmy robić naprawdę rzetelnie. A nie za każdym razem płaszczyć się przed wszystkimi za to, że wystawiamy negatyw bo auto nie ma hamulców. Teraz to wygląda tak, że mamy trzy główne typy diagnostów:

 

- rzetelni (mała ilość- a do tego powoli się wykruszają, albo są wyrzucani z pracy, bo nie generują założonych zysków przez prywatnego pracodawcę);

- ulegli (duża ilość- złamani psychicznie przez pracodawcę i system, podbijają auta z usterkami i błagają, żeby po wyjeździe klient jak najszybciej naprawił usterki);

- łapówkarze (mała ilość, jak w każdym zawodzie- moralnie zepsuci, ale w sumie myślą logicznie, bo pracodawca każe podbijać jak leci, to przynajmniej też parę złotych przy tym zarobią)...

 

Wszyscy i tak w końcu zaczną zatapiać presję w kieliszku... A złomy jak jeździły tak jeżdżą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
traper
ale czy to było by medialne ???

 

Oczywiście, że nie byłoby medialne. Medialny to jest temat, w którym można kogoś obrzucić błotem - i nie jest to ważne czy udałoby się doszukać uzasadnionego powodu.

Medialny to jest temat agresji, a im bardziej brutalna tym bardziej poczytna.

Osobiście nie potrafię tego zrozumieć. W dziwnym kierunku zmierza nasza Cywilizacja.

Oj, oj ... , ale się zapędziłem.

Chyba jednak się starzeję. Zamierzam jednak być wesołym staruszkiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janmarek
- rzetelni (mała ilość- a do tego powoli się wykruszają, albo są wyrzucani z pracy, bo nie generują założonych zysków przez prywatnego pracodawcę);

- ulegli (duża ilość- złamani psychicznie przez pracodawcę i system, podbijają auta z usterkami i błagają, żeby po wyjeździe klient jak najszybciej naprawił usterki);

- łapówkarze (mała ilość, jak w każdym zawodzie- moralnie zepsuci, ale w sumie myślą logicznie, bo pracodawca każe podbijać jak leci, to przynajmniej też parę złotych przy tym zarobią)...

 

Rzetelni - tyle co na Forum się udziela

Ulegli - muszą bo maja rodzinę która trzeba utrzymać.

Łapówkarze - logiczne myślenie (patrz poprzednią wypowiedź o rodzinie) :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Zamierzam jednak być wesołym staruszkiem

Pod warunkiem, że ktoś (autor takich artykułów) nie zmąci Twych zamiarów,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick

No to teraz jak śrubokrętem będę podłogę dłubał na przeglądzie to chyba z 80 % negatywów będzie :lol: a jak jeszcze młotkiem w śrubokręt przyłożę to do 100% dojdę :lol::lol:

 

Jakby tak wziąć się do kupy i mieć średnią z 50-60 % negatywów to by zaraz był płacz i lament że się czepiamy wszystkiego :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag
a jak jeszcze młotkiem w śrubokręt przyłożę to do 100% dojdę

 

album_pic.php?pic_id=204

 

takim się puka bez śrubokręta ...

 

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
michal_k
Zapewne diagnoście chodziło o to, że stały hak przysłaniał tablice rejestracyjną. W takim przypadku powinien być demontowany.

 

To poproszę przepis, który mówi, że tablica może być nieczytelna (zasłonięta hakiem) przy ciągnięciu przyczepy ;)

 

Nie ma znaczenia czy demontowany czy stały - tablica ma być czytelna i nie ma wyjątków :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick
takim się puka bez śrubokręta ...

 

O widzisz muszę se taki sprawić lub zastrugać ten co mam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
takim się puka

 

Dla nas Facom to za drogi troszku...

 

lub zastrugać ten co mam

 

O... i to jest myśl...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick
zastrugać ten co mam

 

A kto na praktykach w średniej szkole piłował młotek z kawałka metalu ::?

 

Bo moja pierwsza praca na praktykach to było właśnie wypiłowanie młotka z kawałka szmela. Każdy się śmiał z tego zadania ale nie każdy umiał wyprowadzić płaszczyzny i kąty proste pilnikiem do metalu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
A kto na praktykach w średniej szkole piłował młotek z kawałka metalu

 

Ja ! Ja!! Ja piłowałem!!!

 

Każdy się śmiał z tego zadania ale nie każdy umiał wyprowadzić płaszczyzny i kąty proste pilnikiem do metalu

 

To chodziło nie tylko o kąty, zadanie bardzo dobrze uczyło cierpliwości...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aboz
A kto na praktykach w średniej szkole piłował młotek z kawałka metalu

 

Ja ! Ja!! Ja piłowałem!!!

 

Każdy się śmiał z tego zadania ale nie każdy umiał wyprowadzić płaszczyzny i kąty proste pilnikiem do metalu

 

To chodziło nie tylko o kąty, zadanie bardzo dobrze uczyło cierpliwości...

Ja z produkcji młotka to tylko hartowanie miałem :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick
zadanie bardzo dobrze uczyło cierpliwości...

 

To też, dobra do tematu bo po belce będzie :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.