Skocz do zawartości
skpauto

Klient SKP wpada do kanału przeglądowego.

Rekomendowane odpowiedzi

skpauto

Wpadła mi klientka, pasażerka samochodu w trakcie badania do kanału. Najprawdopodobniej sprawa skończy się w sądzie.

Jakie szanse ma na wygranie procesu?

Czy ktoś ma jakieś doświadczenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
Wpadła mi klientka, pasażerka samochodu w trakcie badania do kanału

Może napisz dokładniej- ona wpadła sama,czy pojazd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
baks

Na stacji w której pracuje był taki przypadek. Klient wpadł do kanału idąc do samochodu po wykonanym przeglądzie. Było to kilka lat temu nie pamiętam w którym roku ale na pewno był to 13 maj piątek. Co do obrażeń to doznał tylko stłuczeń. Po kilku dniach zjawił się człowiek z firmy która w jego imieniu zażądała wysokiego odszkodowania. Po odmowie zapłaty sprawa skończyła się w sądzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Było to kilka lat temu nie pamiętam w którym roku ale na pewno był to 13 maj piątek.

Mogło to być zatem w 2005 lub 2011 roku ,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
baks

Na pewno był to 2005 rok czas szybko leci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jast

Czyżbyś Piotrze badał pasażerkę na kanale a nie na ...... :D No to wypadek przy pracy. :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Wpadła mi klientka, pasażerka samochodu w trakcie badania do kanału.

 

Mi klient wpadł wychodząc z biura. Na szczęście nic mu się nie stał i sprawa rozeszła się po kościach.

 

Pytania:

1 - czy informowałeś klientów o tym, żeby nie szwędali się po stacji?

2 - to była pasażerka? nie kierowca?

3 - czy masz miejsce gdzie klienci mogą sobie usiąść?

4 - czy masz jakieś pisemne informacje o zachowaniu ostrożności, o nie przebywaniu na stanowisku osób postronnych?

5 - czy masz ubezpieczenie oc firmy?

 

 

Powiem ci jak to wygląda u nas. Na odcinku między drzwiami a biurem mamy słupki z łańcuszkami coby klienci nie rozłazili się jak owieczki na łące. Obok biura mamy fajną tapicerowaną ławeczkę i zawsze klient dostaje prikaz siedzenia tam. Na stacji wiszą informacje:

"Na stanowisko kontrolne pojazdem wjeżdża uprawniony diagnosta"

"Na stanowisku kontrolnym oprócz uprawnionego diagnosty może przebywać tylko kierowca pojazdu"

 

Zawsze to jakieś zabezpieczenie w razie sprawy sądowej. Choć i tak w razie W to jest przechlapane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
baks

U mnie tydzień po takim wypadku zjawiła się kontrola z PIP

Zarzuty: Brak wydzielonej strefy bezpiecznej

Zalecenia: Wyznaczyć strefę bezpieczną poprzez namalowanie białych linii oraz ją oznakować tablicą. Wywiesić drugą tablice z napisem ,,Przebywanie w okolicach kanału na własną odpowiedzialność"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
Po odmowie zapłaty sprawa skończyła się w sądzie.

 

No to może uchyl rąbka tajemnicy co dalej? Jak w tym sądzie się to potoczyło?

 

"Na stanowisko kontrolne pojazdem wjeżdża uprawniony diagnosta"

 

Jak wiesz wielu Kolegów absolutnie nie dopuszcza do siebie takiej myśli, żeby tknąć się auta klienta. O uprawnieniach na wszelkie pojazdy nie wspominając.

 

Ale jak pokazuje powyższy przypadek warto uregulować tą kwestię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACEK GUZ

U mnie klient dojeżdża tylko do bramy dalej nie ma prawa a co do uprawnień na pojazdy to na szczęście wszyscy mamy full pakiet poza autobusami niestety ale chyba mało kto z nas diagnostów je ma.

Klient po wejściu na stację proszony jest do biura i koniec ,chyba że trzeba mu coś pokazać w przypadku niesprawności pojazdu wtedy się go prosi o podejście :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock
Art. 84.

1. Badanie techniczne pojazdów wykonuje zatrudniony w stacji kontroli pojazdów uprawniony diagnosta.

- więc nie klient, nie pomocnik, nie kolega mechanik, nie kierownik, itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darkdog
U mnie klient dojeżdża tylko do bramy dalej nie ma prawa

i u nas tak też jest my sami wjeżdżamy na stanowisko kontrolne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock
a co do uprawnień na pojazdy to na szczęście wszyscy mamy full pakiet
- można mieć, czemu nie, ale o wymogu nie słyszałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
- więc nie klient, nie pomocnik, nie kolega mechanik, nie kierownik, itp.

 

A co to ma do tematu??

temat poważny - weź się chłopie ogarnij... :razz:

 

- można mieć, czemu nie, ale o wymogu nie słyszałem.

 

Więc nie wjedziesz każdym autem na ścieżkę, tylko musi to zrobić klient.

 

I tu pojawia się "ale" - co jak klient zrobi sobie przy tym "kuku"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock
temat poważny - weź się chłopie ogarnij...
- no bardzo poważny i to dla obu. Dla diagnosty i dla poszkodowanej! Psuj napisał jakie dupochrony powinny być na stacji powywieszane!

 

Tak samo jak i napisał:

Zawsze to jakieś zabezpieczenie w razie sprawy sądowej. Choć i tak w razie W to jest przechlapane.

-------------------------------------------------------------

Więc nie wjedziesz każdym autem na ścieżkę, tylko musi to zrobić klient.
- Nie! Wjeżdżam każdym pojazdem nawet nie posiadając do kierowania nim/nimi uprawnień.

A klienci od kanału, podnośnika, rolek, analizatorów i innych przyrządów w tym swojego samochodu jak najdalej.

Od parkingu poprzez ścieżkę, po wpis do dowodu, po fakturę, po zaświadczenie... do parkingu główną rolę gra diagnosta i samochód, a posiadacz, klient, kierowca, właściciel może się temu przyglądać co najwyżej. Z zachowaniem szczególnej ostrożności; czytać bezpiecznego miejsca, odległości, żeby sobie i innym krzywdy nie zrobił.

 

Ogarnąłeś chłopie? u-karen37.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj

"Na stanowisko kontrolne pojazdem wjeżdża uprawniony diagnosta"

 

Jak wiesz wielu Kolegów absolutnie nie dopuszcza do siebie takiej myśli, żeby tknąć się auta klienta. O uprawnieniach na wszelkie pojazdy nie wspominając.

 

Zgadza się, co nie znaczy, że pewne pozory powinny zostać zachowane. Bardziej ważniejszy jest ten drugi zapis:

 

"Na stanowisku kontrolnym oprócz uprawnionego diagnosty może przebywać tylko kierowca pojazdu"

 

Daje to tłumaczenie, że osoby postronne (w tym wypadku pasażerka pojazdu) wlazły na stanowisko samowolnie. Powinno być też miejsce dla klienta gdzie oficjalnie powinien siedzieć tyłkiem. W sądzie jest wtedy słowo przeciwko słowu - ja kazałem siedzieć a on się szwędał kontra on mi nic nie kazał.

 

W tej sytuacji cała dyskusja i tak idzie tylko w kierunku zabezpieczenia sie przed takimi przypadkami, bo jak już się mleko rozlało, to co robić...

 

P.S. Z akcji mojego "nurka" to nawet co niektórzy mieli okazję nagranie zobaczyć... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
- Nie! Wjeżdżam każdym pojazdem nawet nie posiadając do kierowania nim/nimi uprawnień.

 

Fajnie. Tylko czekać aż Cię ktoś podkabluje za poruszanie się pojazdami bez uprawnień. Gratuluję pomysłu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
biker100
Tylko czekać aż Cię ktoś podkabluje za poruszanie się pojazdami bez uprawnień
nie demonizowałbym tego ponieważ 99% diagnostów z OSKP należałoby jak to nazwałeś "podkablować".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock
nie demonizowałbym tego
- spoko.

Nigdzie nie ma, że mam mieć prawko na wszystkie pojazdy bo pracuję na stacji. Podobnie ma się sprawa z mechanikami w kółu rolniczym, czy serwisie motoryzacyjnym, lub zajezdni tramwajowej. Może jeszcze pracownik lokomotywowni ma mieć uprawnienia na parowóz. A mechanik samolotów licencję pilota. Nie wspominając o statku, że każdy zatrudniony w doku przynajmniej musi być szyprem, by naprawić kotwicę. :hah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darkdog
Fajnie. Tylko czekać aż Cię ktoś podkabluje za poruszanie się pojazdami bez uprawnień. Gratuluję pomysłu.

SKP to nie droga publiczna :-D więc Błażeju nie muszę mieć lejców na ciężarówki :oops: a na tyle to dam sobie rade żeby wiechać na stanowisko kontrolne :-P

Nigdzie nie ma, że mam mieć prawko na wszystkie pojazdy bo pracuję na stacji.

dokładnie a jak jest jakiś problem to poproszę drajwera :) z moją instrukcją jak ma wjechać i co ma zrobić i kiedy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
SKP to nie droga publiczna :-D więc Błażeju nie muszę mieć lejców na ciężarówki

 

Jesteś w absolutnym błędzie. Prawo jazdy dotyczy poruszania się danym pojazdem w ogóle - nie tylko po drodze publicznej. Twoim zdaniem PoRD nie obowiązuje na drogach wewnętrznych?? :shock:

 

Zresztą polecam ten artykuł:

 

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140908/SWIDNIK/140909641

 

Podpowiadam - parking nie jest drogą publiczną :)

 

Nikt nie mówi, że diagnosta ma mieć obowiązek posiadania PJ na wszystkie pojazdy - oczywiście.

Ale nikt też nie mówi, że wolno mu uruchamiać i poruszać się - choćby po drogach wewnętrznych pojazdami na które nie ma uprawnień. Badanie to badanie - przemieszczanie pojazdu związane z wykonaniem badania nie wchodzi w zakres czynności kontrolnych.

 

Prosty przykład - wsiadasz w autobus i wjeżdżając na ścieżkę przejeżdżasz komuś po stopie. Nawet jeśli osoba ta znalazła się w nieodpowiednim miejscu, była pijana i cokolwiek tylko, to i tak pozostaje bezsporny fakt - nie mieliście prawa poruszać się tym pojazdem.

 

Może jeszcze pracownik lokomotywowni ma mieć uprawnienia na parowóz. A mechanik samolotów licencję pilota. Nie wspominając o statku, że każdy zatrudniony w doku przynajmniej musi być szyprem, by naprawić kotwicę. :hah:

 

No już przykłady takie, że moja córka w przedszkolu wymyśliła by lepsze...

- pracownik lokomotywowni bez uprawnień mechanika pojazdów trakcyjnych nie usiądzie za nastawnikiem i nie ruszy lokomotywy nawet o metr - nawet na terenie lokomotywowni

- mechanik lotniczy bez licencji pilota co najwyżej może próbę silnika lub kołowania wykonać w zależności od posiadanych uprawnień

- pracownik doku może sobie kotwicę naprawiać - ale uprawnień do przeholowania statku, czy tez przepłynięcia nim do innego doku ("garażu") NIE MA

 

Tak samo diagnosta nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów, na które nie ma uprawnień - niezależnie od tego, że jest uprawniony oczywiście do czynności kontrolnych przy tych pojazdach. I bez znaczenia jest fakt poruszania się po drogach nie-publicznych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
skpauto
nie demonizowałbym tego
- spoko.

Nigdzie nie ma, że mam mieć prawko na wszystkie pojazdy bo pracuję na stacji. Podobnie ma się sprawa z mechanikami w kółu rolniczym, czy serwisie motoryzacyjnym, lub zajezdni tramwajowej. Może jeszcze pracownik lokomotywowni ma mieć uprawnienia na parowóz. A mechanik samolotów licencję pilota. Nie wspominając o statku, że każdy zatrudniony w doku przynajmniej musi być szyprem, by naprawić kotwicę. :hah:

O ile się orientuję, to prawo jazdy kategorii....... do poruszania się po drogach publicznych jest wymagane. Ale place manewrowe, skp, raczej nie podlegają pod miano drogi publicznej. :?

Choć może się mylę. :D

Spóźniłem się trochę. :D

Ale diagnosta pod wpływem alkoholu, to już inny problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
michal_k
Jesteś w absolutnym błędzie. Prawo jazdy dotyczy poruszania się danym pojazdem w ogóle - nie tylko po drodze publicznej.

 

Jesteś pewien?

 

Ustawa o kierujących pojazdami określa:

1) osoby uprawnione do kierowania pojazdami na drogach publicznych oraz na drogach położonych w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu;

 

Natomiast PORD określa:

1) zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu;

 

Ponadto:

2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza miejscami wymienionymi w ust. 1 pkt 1, w zakresie:

1) koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób;

 

Czyli jeśli nie zagrażam bezpieczeństwu to po własnym podwórku (a takim jest zapewne SKP) mogę sobie jeździć bez uprawnień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock

Co prawda temat przykry, ale... Pewien diagnosta wpadł do kanału i się nieźle poturbował. Wiadomo. Przydługie zwolnienie, rehabilitacja. Szef w zamian zastępstwo znalazł. To ten nagle ozdrowiał. I nic nie mam do jednego i drugiego. Lecz system robi się coraz bardziej porypany.

Tonącemu przysłowiową brzytwę podasz, to cię potem będzie nękał i odszkodowań żądał, że se przez takie ratowanie ino koszulę rozdarł i żebra pogruchotał.

Tak. Przykłady dziecinne. Trza za tą celebrycko-tabloidalną głupotą nadążać. :cool: A, że ja lubię karpacki kicz... :evil:: →

 

Link stary jak świat: →

 

Ciekawe czy na tego kurs obsługi wystarczy, czy prawko kategorii jakiejś?

Przecież jeździ po drogach. W powietrzu nie fruwa no raczej.

Bie%C5%82AZ.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.