Skocz do zawartości

Ograniczenie liczby SKP - czyli co o tym sądzi Ministerstwo


Norbert Jezierski
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Mam nadzieję, że nikt mnie za to nie powiesi na suchej gałęzi :D

 

Dzięki uprzejmości jednego z forumowiczów dotarliśmy do pisma będącego odpowiedzią Ministerstwa Transportu na apelację jednego z posłów - apelację dotyczącą ilości SKP w Polsce i sposobów ograniczenia tej ilości.

 

Co Wy na to ?

 

Tekst pisma - poniżej (załącznik).

(przypominam - załączniki widoczne są WYŁĄCZNIE dla osób zarejestrowanych i zalogowanych na forum)

pismo_mt_do_marszalka_sejmu_01_06_2007.pdf

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 58
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

  • Psuj

    4

  • Piotr Barczuk

    3

  • Norbert Jezierski

    6

  • azot14

    4

Chętnie bym przeczytał... Niestety mój dostawca oprogramowania nie pomyślał o instalacji na moim kompie tak podstawowych rzeczy jak pakiet office, czy addobe reader więc kiszka... ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest jednak coś takiego jak dział download na stronach firmy NORCOM:

http://www.norcom.com.pl/download.php

 

Szukamy odpowiedniego programu (Adobe Acrobat Reader), pobieramy - i już mamy zainstalowaną aplikację umożliwiającą czytanie plików typu PDF.

http://www.norcom.com.pl/pliki/Adobe%20Reader%207.0.5%20PL.exe

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak zwykle w takich sytuacjach na moim kompie widzę ciemność :( , programy mam poinstalowane.

Prawy przycisk myszki na nazwie załącznika, zapisz element docelowy jako - pulpit - i potem otwierasz pobrany załącznik. Nie może nie działać jeśli wszystko masz ok :D

 

Wprawiaj się , blakop, wprawiaj - wiedzy nigdy za dużo ::D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem ograniczanie ilości stacji nie ma sensu, może ich być nawet więcej żeby nie było kolejek. Ale stacje powinny być państwowe nie prywatne i diagnosta powinien mieć z góry ustaloną pensję niezależnie od ilości badań oraz od wyniku tych badań, bez żadnych dodatkowych premii. Dzisiaj i tek spora już część kierowców wybiera stację która ma kulturalną obsługę, jest czysta i gdzie rzetelnie sprawdzą im pojazd. Dzisiaj klient patrzy nie tylko na pieczątkę ale też na podejście diagnosty, warunki jakie ma stacją, czy klient jest traktowany tak jak powinien bo to my jesteśmy dla nich a nie odwrotnie. Jak diagnosta lub stacja wygląda niechlujnie to i przeglądów ma mniej bo kto do niego przyjedzie, chyba tyko ten kto chce załatwić przegląd na lewo, a z drugiej strony właściciele stacji są głównie nastawieni na zysk, a nie na solidność badań i wiadomo diagnosta który na siebie nie zarabia a wręcz ma więcej negatywów niż pozytywów nie ma na takiej stacji czego szukać. Pracują na stacji wojskowej czy zrobię w ciągu miesiąca 100 przeglądów czy jeden to i tak mam tyle samo płacone. Przełożenie nie wywierają na mnie presji, że ten samochód ma mieć przegląd. Ma go jeżeli jest sprawny i tak samo powinno być na stacjach w cywilu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

stacje powinny być państwowe nie prywatne
ot;Andrzej65"]czy klient jest traktowany tak jak powinien bo to my jesteśmy dla nich a nie odwrotnie

Nas klient nie powinien obchodzić-nie interesować czy pojazd Kowalskiego czy Nowaka tylko pojazd' date=' abyśmy byli bezstronni, rzetelni i nie poddawani presji klienta.

właściciele stacji są głównie nastawieni na zysk,

a to nie idzie w parze z dokładnością wykonywania przez nas pracy :?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nas klient nie powinien obchodzić-nie interesować czy pojazd Kowalskiego czy Nowaka tylko pojazd

 

źle podchodzisz do biznesu -można być rzetelnym i bezstronnym, a jednocześnie uprzejmym do klienta ,bez poddawania się presji.Ja staram się tłumaczyć (szczególnie kobietom)-na co poszczególna usterka w pojeździe ma wpływ(bezpieczeństwo).wyjaśnić skutki usterki itd...

nie możemy zachowywać się jak urzędnicy z okresu wczesnej komuny-bo na "rynku" przegramy.Mozna zatrzymywać DR "inaczej" :D .Są różne metody odsyłania klienta od okienka.Nie raz się o tym przekonałem ,nie wiem jak wy? :(

Takie jest moje zdanie,

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj i tek spora już część kierowców wybiera stację która ma kulturalną obsługę, jest czysta i gdzie rzetelnie sprawdzą im pojazd. Dzisiaj klient patrzy nie tylko na pieczątkę ale też na podejście diagnosty, warunki jakie ma stacją, czy klient jest traktowany tak jak powinien

Moim zdanioem to zart.Przynajmniej 50 % patrzy tylko na tozeby uzyskac pieczatke :( . Wielu klientow jest jeszcze takich ktorzy lepiej sie znaja na swoich ferarri niz diagnosta. :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Są różne metody odsyłania klienta od okienka.Nie raz się o tym przekonałem ,nie wiem jak wy?

 

Kiedyś sprawdzałem przez 1 mieś nie przeszło 30 szt wróciło 29. :) Trzeba sprawić by klient widział w diagnoście osobę dbającą o życie i zdrowie klienta i jego rodziny i nawet z negatywem odjechał uśmiechnięty ze stacji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Coraz więcej słyszę głosów - wolę tu przyjechać , bo przynajmniej mam wszystko sprawdzone.Tych klijentów jest na pewno sporo więcej jak 50 %

 

tu sie zgodze ze jest coraz wiecej klientow ktorzy sami wymagaja zeby sprawdzic wszystko a nawet cos extra bo przeciez placa za to, nieprawdaz?

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam.

zgadzam się z większością wypowiedzi.

moim zdaniem właśnie premiowanie diagnostów za ilość badań jest chore.

na pewnej stacji, żeby było jeszcze więcej badań, podniesiono stawkę premii dla diagnosty za badanie.

i jak sądzicie, napewno zwiększy się ilość, a może jakość?

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ze zdziwieniem czytam część odpowiedzi ministra Stommy. Minister pisze: „…trudno nie podzielić krytycznej oceny funkcjonowania stacji kontroli pojazdów w obecnych ramach prawnych,(…)mając na uwadze niską jakość badań technicznych pojazdów oraz niedostateczny nadzór nad stacjami kontroli pojazdów…”.

Na jakiej podstawie minister upowszechnia takie poglądy? Jest to wyciąganie bezpodstawnych wniosków z pojedynczych wypadków. Do wytworzenia złego obrazu naszego środowiska przyczynili się również jego przedstawiciele poprzez nieodpowiedzialne, publiczne opowieści o fałszywych badaniach, nierzetelnych diagnostach, nieuczciwej konkurencji, itp. (również na tym forum). Dziwi mnie brak krytycznej reakcji ze strony organizacji reprezentujących środowisko SKP i diagnostów (np. PISKP), co utwierdza MT w przekonaniu o słuszności swoich działań.

Wbrew opinii Ministerstwa Transportu twierdzę, że obowiązujący obecnie system badań technicznych pojazdów, spełnia dobrze swoje zadanie. Wypadki drogowe z powodu złego stanu technicznego - opisywane czasem - są tak nieliczne, że nie występują wcale w statystykach policyjnych. Praca Stacji Kontroli Pojazdów i diagnostów podlega ciągłemu monitorowaniu przez CBŚ, CBA, policję, ITD, kontroli TDT, nadzorowi starostów,…a minister pisze o braku nadzoru i proponuje nowe sankcje, jakby dziś diagnosta był bezkarny. Dużo słyszymy o akcjach i aresztowaniach, ale naprawdę sprawy sądowe i prawomocne wyroki należą do rzadkości; są to incydenty, które w innych środowiskach zawodowych zdarzają się częściej.

Potocznie obowiązujący, krzywdzący stereotyp diagnosty – przestępcy, nie uprawnia ministra do projektowania generalnych zmian ustawowych, wymyślania kolejnych – często absurdalnych - ograniczeń, nakazów, obowiązków i zakazów. Obowiązujące dziś przepisy trzeba znać, rozumieć i umieć stosować, zanim zaproponuje się najdrobniejszą zmianę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Praca Stacji Kontroli Pojazdów i diagnostów podlega ciągłemu monitorowaniu przez CBŚ, CBA, policję, ITD, kontroli TDT, nadzorowi starostów

 

Teoretycznie... W mieście gdzie ja pracuję nie ma problemu z załatwieniem przeglądu, nawet bez auta. W poprzedniej stacji straciłem prace bo nie chciałem stęplować wszystkiego jak leci.

Więc ja się Ciebie pytam: Gdzie są i co robią te wszystkie instytucje które wymieniłeś. Bo według mnie robią za mało i nadzór nad stacjami jest do duszy. I dopóki nadzór ten sie porządnie nie weźmie do roboty nic się nie zmieni... niestety

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podzielam pogląd kolegi Psuja - ostatnio widziałem DR samochodu pogrzebowego Mercedes w którym widnieje wpis sam. osobowy , cały czas dowód był podbijany przez jednego diagnostę ,nikomu to nie przeszkadzało , problem powstał teraz kiedy trzeba wymienić DR - smutni panowie przyjechal :shock: i do mnie zapytać co z tym teraz zrobić ?

Jeżeli stacja cokolwiek się szanuje to nie bardzo ma co robić .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do wytworzenia złego obrazu naszego środowiska przyczynili się również jego przedstawiciele poprzez nieodpowiedzialne, publiczne opowieści o fałszywych badaniach, nierzetelnych diagnostach, nieuczciwej konkurencji, itp. (również na tym forum).
Psuj! Jeśli znasz takie przypadki to dlaczego paplesz o tym na ogólnopolskim forum internetowym? Zadzwoń na policję!

 

[ Dodano: 02-07-2007, 09:49 ]

nieodpowiedzialne, publiczne opowieści o fałszywych badaniach, nierzetelnych diagnostach, nieuczciwej konkurencji, itp. (również na tym forum).
Jeżeli stacja cokolwiek się szanuje to nie bardzo ma co robić .
Panowie! Pomyślcie chwilę, zanim coś napiszecie! Na ogólnopolskim forum internetowym sugerujecie, że robicie lewe badania; na ogólnopolskiej naradzie przedstawiciele SKP w obecności pracowników MT opowiadają o powszechnej nieuczciwości. Minister na podstawie takich dyrdymałów nabrał przekonania, że jesteśmy wszyscy środowiskiem przestępczym.

 

[ Dodano: 02-07-2007, 09:55 ]

Na naszej stronie internetowej są dwie wiadomości - obie o nieuczciwych diagnostach, jakby autor nie miał innych mądrzejszych tematów

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Psuj! Jeśli znasz takie przypadki to dlaczego paplesz o tym na ogólnopolskim forum internetowym? Zadzwoń na policję!

 

nawet jeśli zadzwonię to co??? Mam słuchać pana na dyżurce który (może) przyjmie zgłoszenie i będzie dalej tak jak było?

 

Ten proceder trwa od lat za cichym przyzwoleniem wszystkich dookoła i prawie nic się z tym nie robi. To nie ja powinienem to zgłaszać tylko odpowiednie instytucje same powinny się za to zabrać. Wystarczy regularna okresowa kontrola z wideorejestratorem rotacyjnie na stacjach i w ciągu pół roku ilość stacji maleje o 80 % i jakość badań podnosi się o 1000%.

 

I nie ma problemu z opłacalnością stacji, bo roboty będzie tyle, że nie przerobimy tego.

 

I skończą się wtedy teksty właścicieli typu: "a ..... to musieliśmy zwolnić bo nam klientów odstraszał, a o klienta to trzeba dbać..."

 

Nie ja jestem od donoszenia, ja jestem od robienia przeglądów i tym sie param ale jak mi klient mówi "no przecież wie pan, że jak mi pan nie podbije to mogę sobie załatwić gdzie indziej..." to mnie @#$%@ trafia i grzecznie odpowiadam klientowi - tak wiem, prosze zapłacić za negatywa i naprawić auto, mimo tego, że wiem, że go widzę ostatni raz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jurek,

 

Na poczatek szacunek za to ze dołączasz do nielicznego grona podpisujacych się z imienia i nazwiska.

 

A co do meritum - to nieprawda ze ja się o czyms nie mówi to tego nie ma. Nie zgodzę się tez że niski udział wypadków z powodów technicznych jest dowodem na istnienie systemu badań technicznych. Przytoczę po raz wtóry wyniki badan oswietlenia prowadzone przez ITS na pojazdach zatrzymywanych na drodze gdzie coś około połowy miało zle ustawione światła.

 

Zupełnie inna kwestia iż jakość badan nie uda się podnieść nalotami TDT, kilkanascie lat temu jakis wysoki manager w GM powoedział ze: jakości nie da się "wykontrolować" jakość trzeba "wyprodukować".

 

Sam otworzyłema na tym forum wątek "jakość badań" gdzie porobowaliśmy dojść co zmienić -ale pomysł "zwiększyć kontrolę" to typowo urzędnicze podejscie i efekt wali o wpływy.

 

Aby powstał system badan technicznych potrzebne jest zdrowe prawo i CEPiK, a tego nie ma i nie zanosi się żeby było.

 

Poddawanie projektu pod "dyskusję społeczną" w postaci PISK i dostawców sprzętu diagnostycznego jest natomiast kpiną - chocny z na kilkuset aktywnych forumowiczów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety prawda jest okrutna ,ale nawet z mojego podwórka MON ,przekonałem się ,że pojazd - dokładnie przyczepa która u mnie nie przeszła przeglądu pojechała na stację cywilną i przeszła przegląd i nie interesuje mnie dlaczego ,moje zdanie było takie ,że usterki

dyskwalifikują ją aby dopuścić do ruchu ,ale ktoś zarobił kasę .Ja jestem w tej komfortowej

sytuacji , że mam stałą pensję i nikt nie stoi mi nad głową i liczy badania pozytywne i negatywne - nie spełnia art.66 i gra i sądze ,żę jeżeli nie będzie tak na stacjach cywilnych sytuacja się nie zmieni - zawsze znajdzię się parę czarnych owiec które będzie s........o w swoje gniazdo a opinie idą w świat i póżnij ktoś się dziwi , że powstają takie opinie .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Póki co pracuje na "państwowej posadzie" i też mi nikt nad głową nie stoi dzięki temu moge wykonywać swoją prace spokojnie. Czyli wychodzi, że musi być stała pensja dla diagnosty,zatrudnonego np. na pensji urzędniczej, ::?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.