Skocz do zawartości

Motocykl- Zmaina silnika?


dneprdriver

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Może się powtarza ten temat, ale na razie nic konkretnego nie znalazłem.

 

Sprawa wygląda następująco: Mam motocykl marki Ural IMZ o oryginalnej pojemności 650cm3 (28kW) rok prod. 1989. Obecnie w ramie siedzi silnik o VW garbus poj. 1300 (34kW)

Wszystko jeździ i działa jak to w ruskiej maszynie. Pozostaje teraz kwestia prawna, czyli doprowadzenie papierów do porządku. Przyjmuje dwie możliwe wersje: Pierwsza to wpisanie wymiany silnika, a druga to rejestracja na SAM. Teraz pytanie jak sprawę ugryźć?? Wiem że rzeczoznawca to podstawa, ale chciałbym zacząć od takiej procedury która rokuje powodzenie. Rysunki ramy itd mam, więc można by o SAMie myśleć, ale jak się sprawa z normami spalania będzie miała???

Pozdrawiam!

 

PS: Do osób które piszą, że takie przypadki odsyłają po sto różnych papierów, byle ich spławić- Jeżeli ktoś w ten sposób do rzeczy podchodzi to niech nie marnuje czasu na klikanie w klawiaturę. Pracuje w biurze projektowym i też się muszę użerać z naszą wspaniałą biurokracja (w tym przypadku budowlaną ) Jeżeli ktoś lubi swoja pracę to i się tematu podejmie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zmiana pojemności silnika jak najbardziej wchodzi w grę.

Wykonujesz BT i idziesz do WK wymienić DR.

 

SAM odpada ponieważ rama nie jest konstrukcji własnej.

Zresztą nawet gdyby można było to dużo więcej z tym zachodu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"SAM" odpada. Nikt nie podpisze się pod "SAM-em" zbudowanym w oparciu o ramę "fabryczną". Poza tym "SAM" musiałby spełnić normy emisji związków szkodliwych w spalinach, obowiązujących w dniu I- szej rejestracji, czyli takie jak pojazd nowy - fabryczny. Silnik możesz oczywiście zmienić, ale w granicach rozsądku i zachowania najważniejszego parametru, tj. dopuszczalnej masy całkowitej. Bo chyba ten silnik od "garbusa" waży zdecydowanie więcej niż silnik oryginalny? No, chyba że się mylę.. :?: Tak więc to trzeba przede wszystkim dobrze skalkulować. Reszta, to sprawa poprawności zmian pod względem wytrzymałościowym, sprawności hamulców, itp.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Silnik możesz oczywiście zmienić, ale w granicach rozsądku i zachowania najważniejszego parametru, tj. dopuszczalnej masy całkowitej. Bo chyba ten silnik od "garbusa" waży zdecydowanie więcej niż silnik oryginalny? No, chyba że się mylę.. :?: Tak więc to trzeba przede wszystkim dobrze skalkulować. Reszta, to sprawa poprawności zmian pod względem wytrzymałościowym, sprawności hamulców, itp.

 

Co do granic rozsądku. Jak już pisałem silnik ma 6kW więcej niż oryginał. No i może trochę większy moment obrotowy. Wagowo to ruska stal podobnie będzie. Nie wspomnę że montują w ruskich silniki BMW r100, które maja 43.8 kW i nikt się tym nawet nie zajmie :P

 

Jak się ma wymiana silnika do tego, że motocykl miał w oryginale max poj. 750cm3?

No i czym mam argumentować jak diagnosta powie że nie można tak?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ta... do czasu aż się tym ruskim wynalazkiem zabijesz - albo kogoś - wtedy na pewno bystry prawnik zapyta, kto w sumie to dopuścił do ruchu?

6 kW, to nie dużo powiadasz... A 10? A 15? A 16? A taki ze szlifierki jakiejś tez można włożyć?

Co to za argument, że to ruska stal? W budowlance też tak załatwiasz sprawy obliczeń? No tak... A później dach się wali, ludzie giną, a winnych nie ma... A to może ruska stal była... A miało być gniotsja nie łamiotsja...

 

Gość włożył do motocykla silnik od samochodu - mocniejszy, o innych parametrach, pozostawiając inne rzeczy bez zmian... A Wy nie widzicie z tym żadnego problemu... Coś liberalne to forum ostatnio...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak jak wyżej, tylko w rachubę wchodzi wymiana silnika.

Wymiana silnika owszem, ale w tym przypadku? Można wymienić silnik na taki który nie był fabrycznie montowany w danym pojeździe? Czy nadal będzie to Ural IMZ? Moim zdaniem taka zmiana nie jest możliwa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Liberalne? Może życiowe, przecież to nie jest zabronione.

Faktycznie jakby od ścigacza włożył silnik to byłby problem.

Nie sądzę aby w omawianym przypadku silnika Garbusa znacznie różnił się dynamiką w porównaniu z rosyjską konstrukcją.

;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość włożył do motocykla silnik od samochodu - mocniejszy, o innych parametrach, pozostawiając inne rzeczy bez zmian... A Wy nie widzicie z tym żadnego problemu... Coś liberalne to forum ostatnio...

Przepisy tego nie zabraniają, a o to chodzi chyba pytającemu. Dla mnie jeżeli przedstawi rzeczową opinię rzeczoznawcy (a nie kowala) to dlaczego mam mu na to nie pozwolić. Obliczenia wskażą wytrzymałość konstrukcji, skuteczność działania poszczególnych układów za wystarczające i sprawa do przodu. Najtrudniejsza do wykonania będzie taka opinia bo trzeba znaleźć fachowca w tej dziedzinie, który to wszystko policzy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ta... do czasu aż się tym ruskim wynalazkiem zabijesz - albo kogoś - wtedy na pewno bystry prawnik zapyta, kto w sumie to dopuścił do ruchu?

6 kW, to nie dużo powiadasz... A 10? A 15? A 16? A taki ze szlifierki jakiejś tez można włożyć?

Co to za argument, że to ruska stal? W budowlance też tak załatwiasz sprawy obliczeń? No tak... A później dach się wali, ludzie giną, a winnych nie ma... A to może ruska stal była... A miało być gniotsja nie łamiotsja...

 

Gość włożył do motocykla silnik od samochodu - mocniejszy, o innych parametrach, pozostawiając inne rzeczy bez zmian... A Wy nie widzicie z tym żadnego problemu... Coś liberalne to forum ostatnio...

 

Po pierwsze: Po to się zwracam z pytaniem, żeby załatwić wszystko legalne. Jeżeli się nie da to się nie da.

Po drugie: Jak mnie nie znasz, to mnie nie obrażaj! Jak przyłażą do mnie i płaczą o legalizacje samowoli budowlanej bo grożą kary po 25tys. to nie mówię że się nie da. Najpierw zapoznaje się z tematem.

Po trzecie: Jeździ po naszych drogach tyle trupów, które jakoś cudownym trafem przechodzą przez badania techniczne, a mój motocykl w porównaniu do nich to nowość techniczna!

 

Zająłem się tym tematem, bo spotkałem się już z takim sprzętem. I jest on zarejestrowany w kraju wielkiej biurokracji. I nawet ten straszny TUV przeszedł. Więc prośba do szanownego blakop: NIE MORALIZUJ! Wole na rusku jeździć 60 niż na wiertarce 200

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość włożył do motocykla silnik od samochodu - mocniejszy, o innych parametrach, pozostawiając inne rzeczy bez zmian... A Wy nie widzicie z tym żadnego problemu...

 

Heh rozumiem, że masz homologację Urala i jesteś w stanie rzeczowo stwierdzić, że jazda nim np. 130km/h zagraża życiu?

Potrafisz też patrząc na silnik stwierdzić skąd pochodzi oraz jaką ma pojemność?

Może zróbmy test, otworzymy maski kilku aut i powiesz na oko jaką mają pojemność :D

Chyba, że diagnosta ma prosić klienta aby na BT był łaskaw pozwolić mu rozebrać silnik i zbadać pojemność cylindrów :evil:

W przeciwnym wypadku jak ma to zrobić skoro silniki w wielu markach o różnych pojemnościach są nie do rozróżnienia wizualnie?

Jeśli silnik w tym motocyklu jest zamontowany bez zastrzeżeń to jakie stwarza zagrożenie?

Nawet gdyby zamontował silnik od szlifierki to od kiedy na SKP jest hamownia aby stwierdzić jego moc to po pierwsze, po drugie na jakiej podstawie odmówić pozytywnego BT?

Na podstawie widzimisię "bo stwarza zagrożenie"?

Udowodnij, że tak jest.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

chyba trochę przesadzacie...

Taka zmiana silnika powoduje zmianę jeśli nie marki to już na pewno modelu pojazdu, modelu który nie był produkowany, czyli nie może po tej zmianie nazywać się Ural IMZ

W grę mógłby wchodzić pojazd marki SAM gdyby nie fabryczna rama. Dalej twierdzę ze ta zmiana nie jest możliwa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy jest przepis, który zabrania montowania nieseryjnych silników? Jak nie to przypuszczam, że jest procedura, która takie zmiany umożliwia. Musi być jedno z dwóch.

 

Apropos "nie bo nie" to mam w biurze podobną sprawę. Facet zalazł za skórę GDDKiA i teraz nie może sobie wybudować na działce gastronomi, ponieważ nie chcą zezwolić na wykonanie wjazdu na działkę: Argument: Za dużo wjazdów na tym odcinku trasy ;P Czyli nie bo nie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sam widzisz więc, że w każdej branży można odmówić, jeśli się tego bardzo chce,,,pogadaj z rzeczoznawcą, który ma możliwość tę konstrukcję obejrzeć ,,,

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam, że wchodzi w rachubę wymiana tylko na silnik który był homologowany do ramy/ karoserii. W przypadku tak starego sprzętu, gdzie nie było jako takich teraźniejszych homo to tylko na silnik z jaki m wychodził z fabryki. Nie wiem z jakim silnikiem wychodził Ural, ale na pewno nie z VW :) analogicznie do aut - masz Opla Vectrę to sobie przekładaj silniki w ramach możliwości homologacyjnych budy. Potem są takie kwiatki Opel Vectra z silnikiem V6 z VW...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli wychodzi na to, że restrykcyjne przepisy niemieckiego TUV są bardziej liberalne. Nie przytoczę treści orzeczenia tamtejszego badania technicznego, ponieważ jestem w trakcie rozmowy z wykonawcą owego motocykla.

Tymczasem zamierzam powalczyć trochę z naszymi przepisami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Problem ludzi którzy chcą przebudowywać swoje pojazdy i mieć motocykle (samochody) niepowtarzalne o indywidualnym charakterze jest złożony. Z jednej strony zalewani jesteśmy przez media informacjami o pięknych wytworach indywidualnych konstruktorów spod znaku "West Coast Choppers" czy innych Jessie Jamesów, którzy "robią co chcą" a z drugiej nasi polscy diagności rzucają tym wyznawcom swobodnego tuningu kłody pod koła. Ludzie nie dostrzegają zagrożenia w puszczeniu spraw na żywioł bo przecież każdy uważa, że jego pojazd będzie perfect. Nie jest to wycieczka osobista do założyciela tego tematu bo ja kolegi nie znam i nie wiem jakie jest jego zaawansowanie techniczne i technologiczne, ale jestem w stanie sobie wyobrazić co jeździłoby po naszych drogach gdyby można było samemu robić i używać pojazdów w sposób nieskrępowany. Po tych ulicach poruszają się moje dzieci i wolałbym aby takie pojazdy nie pomykały po nich.Zezwolenie na swobodę w dziedzinie przerabiania i radosnej twórczości musiało by nieść ze sobą daleko idące zmiany w prawie normujące zakres i podmiot odpowiedzialności oraz stworzenie bardzo specjalistycznych ośrodków do weryfikacji tych maszyn.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

elliot - jak masz problemy, żeby stwierdzić czy parametry silnika wpisane w DR odpowiadają stanowi faktycznemu, bo na oko ich odróżnić nie można, to pytanie, czy nie pomyliłeś profesji... 8) Nie wspominając o tym, że nie rozpoznasz w motocyklu silnika od garbusa... :lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

elliot - jak masz problemy, żeby stwierdzić czy parametry silnika wpisane w DR odpowiadają stanowi faktycznemu, bo na oko ich odróżnić nie można, to pytanie, czy nie pomyliłeś profesji... 8)

 

Pokażesz mi jak je rozróżnić nie wyciągając silnika??

Wiesz o tym, iż w wielu pojazdach są silniki bliźniacze, najczęściej benzynowe, o różnych pojemnościach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 year later...

Odkop, bo temat niemal bliźniaczy.

Sytuacja - motocykl z silnikiem 125. Pomysł, żeby wymienić silnik na 200cc, skrzynia biegów i przełożenia identyczne, te same mocowania silnika itd. Identyczna sytuacja jak w samochodach - ten sm silnik jest dostępny z cylindrami 125/150/200/230/250cc. V-max się nie zmieni, jedynie moc wzrośnie z 10 do (w przypadku 200-ki) 14 KM, podobnie moment obrotowy.Silnik jest sprzedawany nowy, z fakturą.

 

Wyczytałem takie coś:

Natomiast § 14 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 21 sierpnia 2002r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. Nr 133, poz. 1123 ze zm.) stanowi, iż w przypadku zawiadomienia o zmianie stanu faktycznego wymagającej zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym, wynikającej z wprowadzenia w pojeździe zarejestrowanym zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj pojazdu, do zawiadomienia dołącza się:

a) dokument potwierdzający, że dokonane zmiany konstrukcyjne zmieniające rodzaj pojazdu wykonane zostały przez przedsiębiorcę, o którym mowa w art. 66 ust. 4 pkt 6 lit. b ustawy,

b) zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego potwierdzające, że dokonane zmiany są zgodne z przepisami określającymi warunki te iczne pojazdów.

 

O jakim przedsiębiorcy mowa w punkcie a? Bo ktoś w końcu tej przeróbki dokonać musiał, zanim przywiozę silniejszy motocykl na OSKP.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.