Skocz do zawartości
Janusz1971

Zaświadczenie poprawione przez innego diagnostę

Rekomendowane odpowiedzi

Janusz1971

Jak podchodzicie do takiego tematu.

Kolega z 2 zmiany wystawił zaświadczenie z badania i wpisał w nim błędnie VIN,dokładnie pomylił 1 cyferkę. WK wychwycił ewidentną literówkę diagnosty i wysłał klienta po poprawione zaświadczenie. Klient trafia na inna zmianę na stacji i teraz pytanie co dalej:

a .) korygujecie wpis w rejestrze i drukujecie nowe z własnym imieniem i nazwiskiem

b. ) korygujecie wpis w rejestrze z danymi diagnosty który robił badanie i podpisujecie się z dopiskiem w zastępstwie ??

c. ) odsyłacie klienta żeby przyjechał na 2 zmianę (a ja kolega jest na 3 tygodniowym urlopie ??)!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ketiw38

Odp a lub c.

Zależy to przede wszystkim od czasu który klient ma.

Odp. b odpada i odradzam jej stosowanie, a wręcz zabraniam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
eborg

A dlaczego? Zakładam, że to tylko literówka- a jeśli człowiek już nie pracuje?

Myślę. że najsensowniejsza jest wersja b.

Wtedy wiadomo, że nie Ty robiłeś badanie, tylko (z różnych przyczyn losowych) poprawiłeś.

Dodam, że obejrzenie pojazdu niezbędne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marek1

Wersja a.

Wydruk ustawiam z napisem "korekta" i dopisuję kto wykonał to badanie a w uwagach przyczynę korekty.

Wersja c. jeśli klient ma czas a kolego będzie później na II zmianie albo następnego dnia.

wersja b. nie do przyjęcia

 

[ Dodano: 21-05-2012, 11:15 ]

Wtedy wiadomo, że nie Ty robiłeś badanie, tylko (z różnych przyczyn losowych) poprawiłeś.

A skąd znasz hasło tego diagnosty, żeby poprawiać to w rejestrze jako on?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
eborg

No, teoretycznie nie powinienem znać.

Wobec tego zostałaby wersja -a (przy założeniu że np. diagnosta już nie pracuje).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ketiw38
A dlaczego? Zakładam, że to tylko literówka- a jeśli człowiek już nie pracuje?

Myślę. że najsensowniejsza jest wersja b.

Wtedy wiadomo, że nie Ty robiłeś badanie, tylko (z różnych przyczyn losowych) poprawiłeś.

Dodam, że obejrzenie pojazdu niezbędne.

Po pierwsze wiadomo, że to ty nie robiłeś badanie, bo robił to badanie diagnosta "X"

Ale skąd wiadomo, kto robił korektę :o

Po to są hasła dla diagnostów, aby było wiadomo, kto wpisuje w rejestr i kto poprawia.

Jeżeli twój program do obsługi stacji nie ma takiej funkcji (a takiego raczej nie ma) to zmień oprogramowanie ::hey

Dodam, że obejrzenie pojazdu (jeżeli poprawiam to ja) to jest niezbędne, a nie zbędne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marek1
przy założeniu że np. diagnosta już nie pracuje

Wtedy to wiadomo, że na pewno ale wystarczy, że w danej chwili go po prostu nie ma.

Oczywiście korekcja tego co jest pomyłką a nie źle wykonanym badaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501

Ja zawsze koryguje błędne dane lub wystawiam zaświadczenia z badań nie swoich. Program rejestruje kto i kiedy co poprawiał, na zaświadczeniu mam ustawioną opcję z wyświetlaniem, kto wykonał badanie pierwotne a ja się podpisuję swoim nazwiskiem i stawiam swoje pieczątki. Korzystam oczywiście z najlepszego programu do obsługi stacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539

Proponuję rozważania oprzeć o przepisy. Dz U 155 §8.1

§ 8. 1. Wpisy w dokumentach, o których mowa

w rozporzàdzeniu, powinny byç potwierdzone odpowiednio

pieczàtkà stacji kontroli pojazdów, datà, podpisem

uprawnionego diagnosty dokonujàcego badaniatechnicznego, pieczàtkà identyfikacyjnà i imiennà

uprawnionego diagnosty.

Dz U 155 §9.1

§9. W przypadku popełnienia oczywistej omyłki w:

1) wystawionym zaświadczeniu o przeprowadzonym

badaniu technicznym pojazdu, uprawniony diagnosta

prostuje ja w rejestrze oraz wystawia nowe

zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym

pojazdu;

Dosłownie traktująć przepisy to na zaswiadczeniu lub w DR powinien znajdować sie podpis osoby wykonującej BT, z drugiej jednak strony w przypadku korekty, to może jej dokonać uprawniony diagnosta , czyli de facto niekoniecznie ten diagnosta, który wykonał BT.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Korzystam oczywiście z najlepszego programu do obsługi stacji.

Inne programy w przypadku korekty przez innego diagnostę pytają, czy chcesz przejąć badanie,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Inne programy w przypadku korekty przez innego diagnostę pytają, czy chcesz przejąć badanie,,,

Tak, ale ta opcja to jest do tego jak pracuje dwóch diagnostów na jednym komputerze i wpiszą swoje badanie gdy zalogowany jest kolega.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Tak, ale ta opcja to jest do tego

Jest od tego jak napisał JANUSZ60 , mogę przejąć badanie które było robione x wstecz .

W przypadku o którym piszesz jest pytanie o lokalną zmianę diagnosty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Jest od tego jak napisał JANUSZ60 , mogę przejąć badanie które było robione x wstecz

Jeśli "przejmiesz" to na wydruku będzie twoje nazwisko tak jakbyś to Ty wykonywał to badanie co jest nieprawdą.

Natomiast jeśli nie przejmiesz to jest tam nazwisko tego kto wykonał badanie a w programie zarejstrowane że to Ty dokonałeś korekty.

 

 

W przypadku o którym piszesz jest pytanie o lokalną zmianę diagnosty.

To przy wpisywaniu, pod warunkiem że się zorientujesz że wpisujesz na loginie kolegi.

Jeśli zorientujesz sie później to możesz wygodnie skorzystać z opcji przejęcia badania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Jeśli "przejmiesz" to na wydruku będzie twoje nazwisko tak jakbyś to Ty wykonywał to badanie co jest nieprawdą.

To już inna bajka ,jedynym zabezpieczeniem czterech liter może być sprawdzenie auta w dniu korekty.

Chyba już podobny temat był wałkowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marek1
sprawdzenie auta w dniu korekty.

Czy możesz żądać od klienta żeby przyjechał tym autem?

A jeśli sprawdzasz to wykonujesz przegląd. 8)

Co zaznaczyć w cenniku? :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Czy możesz żądać od klienta żeby przyjechał tym autem?

A co na piechotę do mnie przyszedł ? :D

Marek do niczego sensownego nie dojdziemy , po za tym co zacytował daniel539 ,to chyba od strony technicznej tego nie określili jak ma to być zrobione .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Czy możesz żądać od klienta żeby przyjechał tym autem?

A co na piechotę do mnie przyszedł ? :D

Marek do niczego sensownego nie dojdziemy , po za tym co zacytował daniel539 ,to chyba od strony technicznej tego nie określili jak ma to być zrobione .

 

No właśnie. :lol:

Bo są to te sytuacje które wymykają się istniejącym uregulowaniom. :roll:

Natomiast trzeba byc czujnym żeby nie zrobić tego głupio, np. propozycja b. 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Natomiast trzeba byc czujnym żeby nie zrobić tego głupio, np. propozycja b.

Łykną i to ,uwierz mi . :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Migi60

Nie wiem czy dobrze to ogarniam ale;

1/ robię korektę i wystawiam to zaswiadczenie jako duplikat z adnotacją dlaczego zostało poprawione i moim autografem

2/ klient z 2 zaswiadczeniami azymut do WK... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Łykną i to ,uwierz mi . :D

A co mają nie łykać. :lol:

W końcu jak dane pojazdu są zgodne, zaświadczenie podbite, "P" /jeśli trzeba/ jest jak należy, to, poszło i już... :mrgreen:

 

[ Dodano: 21-05-2012, 15:33 ]

Nie wiem czy dobrze to ogarniam

Dobrze!

Natomiast jeśli to korekta swojego badania może je druknąć jako oryginał jeśli oddają ten poprzedni :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Migi60
Natomiast jeśli to korekta swojego badania może je druknąć jako oryginał jeśli oddają ten poprzedni

:ok:ok:ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ketiw38

Czasami zastanawiam się czy Marek1 jest diagnostą.

Chciałbym przypomnieć, że pomyłka jest w numerze VIN.

Czy to jest błacha pomyłka - może oczywista - ale czy błacha :?:

Jeżeli ja mam poprawić za kogoś pomyłkę (odp. a) to niestety muszę zobaczyć zgodność DR z rzeczywistością - a jak klientowi się nie podoba to opowedz c - tylko i wyłącznie.

 

Jeżeli to odpowiedź c - to co mnie to obchodzi jak zostanie naniesiona poprawka

 

Tak jak napisałem powyżej (pierwsza odpowiedź) odpowiedź b nie wchodzi w rachubę. :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Czasami zastanawiam się czy Marek1 jest diagnostą.

Chciałbym przypomnieć, że pomyłka jest w numerze VIN.

Czy to jest błacha pomyłka - może oczywista - ale czy błacha :?:

Zatem wszyscy którzy obstawiali a i c też nie są diagnostami czy jakoś szczególnie do mnie pijesz?

Pomyłka jest w zapisie nr VIN na zaświadczeniu oczywiście z innych dokumentów wynika że nr VIN jest inny.

Uważasz, że diagnosta który wykonywał to badanie stwierdza, że VIN się nie zgadza po czym wystawia zaświadczenie z P i bez opisu tego faktu w uwagach?

Tak rozumujesz jako diagnosta?

 

Jeżeli taka pomyłka wg. ciebie niebłaha to zatrzymaj mu jeszcze DR i prześlij do WK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Pomyłka jest w zapisie nr VIN na zaświadczeniu oczywiście z innych dokumentów wynika że nr VIN jest inny.

 

Jest też opcja, że kolega spisał VIN z natury a spaprany jest w DR. Tu akurat ketiw ma rację.

to niestety muszę zobaczyć zgodność DR z rzeczywistością

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marek1

Jest też opcja, że kolega spisał VIN z natury a spaprany jest w DR

Jesli to byłby ten przypadek to każdy diagnosta wie, że jak mu się VIN nie zgadza to OBT jest N, zatrzymuje DR i opisuje to w uwagach w zaświadczeniu.

Przypadek którego dotyczy ten temat to pomyłka diagnosty we wpisywaniu nr VIN na zaświadczeniu i sposób w jaki ma być to skorygowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.