Skocz do zawartości
pawelbis

zmiana PORD

Rekomendowane odpowiedzi

Czolgista
Godzinę temu, danielg539 napisał:

zdecydowanie podniosło by jakość badań

Skąd ta pewność? Pracowałem chwilę na "państwowej" SKP i takiego zepsucia klientów i korupcji jaka odbywała się tam każdego dnia szkoda nawet opisywać. W każdym razie na pewno państwowe SKP w takiej formie jak kiedyś to nie jest dobry pomysł. Wydaje mi się, że znacznie lepiej byłoby, gdyby diagności przeszli pod skrzydełka ITD i było przydzielani do danej stacji na jakiś czas. 

 

20 minut temu, Rafi90 napisał:

Będzie taka sama jak teraz tylko napychać będą kieszeń państwową a nie prywaciarz im kase zabiera

Myślę, że może być jeszcze gorzej, jeśli TDT będzie mogło cofnąć uprawnienia tylko diagnoście, a właściciel SKP dalej będzie nietykalny. Wtedy dopiero zacznie się zabawa w kotka i myszkę. 

Nawet obecny system miałby szansę funkcjonować prawidłowo, pod warunkiem, że właściciel odpowiadałby solidarnie z diagnostą i wtopa diagnosty = zamknięcie stacji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafi90
Napisano (edytowane)

Niechby każdy właściciel musiał posiadać uprawnienia żeby móc prowadzić SKP. Współodpowiedzialność dodatkowo i nie było by namawiania do czegoś tam, bo jakby równała się wtopa z utratą dochodu kilkudziesięciu tysięcy nieraz miesięcznie to wyglądało by nieco inaczej to wszystko. Albo wprowadzić licencje tak jak na transport zarobkowy np, i już byłby strach że diagnosta puści coś śliskiego to może polecieć i właściciel i jego interes.

Edytowane przez Rafi90

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej89
Godzinę temu, diagnosta25 napisał:

Z jednej strony (...) do widzenia.

Popieram, u mnie w okolicy tak samo jest i nic z tym nie zrobią bo znajomi znajomych i co zrobisz? I jeszcze ta wręcz januszowa mentalność że panie co się pan czepiasz, na innej problemów nie było. Zdumiewające jest to jak się zrobi analizę spalin a klient "O, jakiś nowe badanie weszło" :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kurant2000
2 godziny temu, danielg539 napisał:

upaństwowienie branży BT zdecydowanie podniosło by jakość badań

na 100% by się wszystko zmieniło 

1 godzinę temu, diagnosta25 napisał:

Podbijane jest wszystko

nie ma jakości w wykonywaniu badania, tylko jakoś to będzie - ważna jest kasa, tak teraz pracodawcy podchodzą do tematu ( oczywiście nie wszyscy)

1 godzinę temu, Czolgista napisał:

właściciel odpowiadałby solidarnie z diagnostą

Podejdź do sprawy z innej strony , jesteś właścicielem i nagle pyk zabierają ci stacje , bo diagnosta zawinił , dlaczego właściciel stacji ma być karany? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czolgista
35 minut temu, Andrzej89 napisał:

I jeszcze ta wręcz januszowa mentalność

Takich trzeba od razu uświadomić, że nie jest się przestępca jak ten gość, który mu to w zeszłym roku podbijał i tyle. Ja jak klient zaczyna się o coś rzucać to mówię, że ja przestępcą nie jestem żeby jakiś bubel podbić, a potem na  policji i w prokuratorze świecić oczami i na większość działa - tak jakby wcześniej nie zdawali sobie sprawy, że wcześniejsze pieczątki były "lewe", choć im się wydawało, że nie są...

Choć są i takie niereformowalne przypadki, jak gość który od razu po wyjeździe ze stacji zaczął wymienić H4 na "xenony" bo "on na nich lepiej widzi w nocy" na co z kolegą pytamy go, czy zdaje sobie sprawę, że czymś takim oślepia innych i może doprowadzić do wypadku, odpowiedział: "no ale przecież ja lepiej widzę, więc jak mogę doprowadzić do wypadku"... Ręce nam opadł.

13 minut temu, kurant2000 napisał:

nagle pyk zabierają ci stacje , bo diagnosta zawinił

Wierzysz w to co napisałeś? Spotkałeś się kiedyś, żeby na np. zakład obróbki precyzyjniej szukała jak najmniej kompetentnego tokarza? Bo ja nigdy! Ale w przypadku SKP... To chyba jedyny sektor, gdzie jak na złość im mniej wiesz, tym lepiej zarabiasz... I nie ma się co oszukiwać właściciel doskonale wie co się na stacji dzieje! I nikt mi nie wmówi, że pryncypał żyje w błogim przeświadczeniu, iż każda stacja robi miesięcznie ok. 1000 badań.

Takie zmiana wymusiła by szukanie przez pracodawców ludzi jak najbardziej kompetentnych, a nie leśnych dziadków, którzy wprost mówią, że "ich interesuje tyle, żeby klient dojechał do domu, a co się później z autem dzieje to go pie...".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kurant2000
Napisano (edytowane)

za stan jaki dopuszcza diagnosta pojazd do ruchu odpowiada tylko diagnosta!! a nie pryncypał, to że diagnosta jest wpływowy to jego problem, niech zmieni zawód, bo się nie nadaje. 

Ja pracuje na państwowej posadzie i szef do mnie nie przychodzi , bo wie, że pokaże mu gdzie są drzwi ( i powiadam mu, że ja tu nie musze pracować, tylko chcę)

Edytowane przez kurant2000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
3 godziny temu, diagnosta25 napisał:

Z jednej strony to się cieszę, że wejdą te przypisy, bo jak patrze co się dzieje na stacjach w moim rodzinnym mieście to ręce opadają.

Walka o klienta , jakby mogli to by dywan czerwony rozścielali na wejście.

Podbijane jest wszystko co wjedzie , aby 99 zł wpadło.

Samochody bez ważnych badań UDT , auta z instalacją gazową LPG bez decyzji TDT. idt.

Na połowie stacji diagnosta nie potrafi analizy spalin zrobić , nie mówiąc o zadymieniu nawet. 

ktoś napisze, że nie w tych czasach , a własnie że takie rzeczy mają miejsce do dziś dnia.

Kontrola ze starostwa polega na wypiciu kawy, podpisaniu papierów , wzięcie kilku wydruków z badań i dziękujemy 30 min i po robocie.

A z drugiej strony , jest jakiś strach że za jakieś pierdoły będzie można polecieć, bądź o czymś zapomni człowiek i do widzenia.

Nie ma to jak "sr**ć" we własne gniazdo.....

Mocne argumenty, ciekawe tylko jak zweryfikowane.....

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
diagnosta25
9 godzin temu, Grzegorz Łódź napisał:

Nie ma to jak "sr**ć" we własne gniazdo.....

Mocne argumenty, ciekawe tylko jak zweryfikowane.....

 

 

Nie sram we własne gniazdo . Nie piszę gdzie i kto tak robi.

Zweryfikowane osobiście , na własne oczy. Dlatego dojeżdżam do pracy 60 km. gdzie ta patologia nie występuje. Dorabiałem na kilku stacjach i zrezygnowałem po tym co się tam działo. Jak odpaliłem analizator po kilku latach nieużytkowania to Diagnosta (właściciel.) w szoku był że to działa. 

Podam przykład po którym miałem dość pracy w tamtejszej stacji. Przyjeżdża klient którego widzę pierwszy raz na oczy , rzuca mi około 10 dowodów na biurko i mówi "potrzebuje zrobić przeglądy szybko , bo się spieszę." Po tym jak dowiedział się że nie ma szans oczywiście teksty typu nigdy problemu tu nie było , przecież nie będę wszystkimi samochodami specjalnie przyjeżdżał. Oczywiście na wyzwiskach , że po**b....ło mnie i żebym sobie uprawnienia w ramkę oprawił i na ścianę przywiesił bo nie są mi do niczego potrzebne skoro mam problem ze wszystkim. I oczywiście jadę gdzieś indziej, gdzie nie mają takich problemów.

  • Polub 1
  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nesiasps
Godzinę temu, diagnosta25 napisał:

gdzieś indziej, gdzie nie mają takich problemów

takich nie mają, mogą mieć większe:( zawsze to kwestia czasu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czolgista
13 godzin temu, kurant2000 napisał:

a nie pryncypał

Tylko pryncypał dobiera sobie kadrę, więc ile razy może się pomylić w doborze, raz? Jak ma pecha to dwa razy? Ale jak co rusz ze stacji wyjeżdżają jakieś kwiatki już nie ma wątpliwości, że właściciel doskonale wie co na stacji się dzieje.

Ja z państwowej posadki mam zupełnie odwrotnie wspomnienia. Kierownik cały czas wtrącał swoje 3 grosze, bo tam nigdy nikt z niczym nie miał problemów, poza mną.

 

3 godziny temu, diagnosta25 napisał:

Jak odpaliłem analizator po kilku latach nieużytkowania to Diagnosta (właściciel.) w szoku był że to działa. ...

jadę gdzieś indziej, gdzie nie mają takich problemów

Jakbym  czytał o SKP w moim regionie.

Wszystko co się dotyczy* na stację ma wyjechać z wynikiem P. Oczywiście poza maszynami rolniczymi, bo w ich przypadku wystarczy sam dowód.

* - w przypadku znajomych i znajomych znajomych pryncypała też wystarczy sam DR, w stan techniczny trzeba wierzyć ma słowo...

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
diagnosta25

No i oczywiście 4.5 tyś badań w rejestrze i ani jednej N. 

Nie możemy dawać negatywów żeby klienci się nie obrazili.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cezary
Godzinę temu, diagnosta25 napisał:

Nie możemy dawać negatywów

To co w takim przypadku dajesz, "POZYTYWA" ? 8/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
diagnosta25
34 minuty temu, cezary napisał:

To co w takim przypadku dajesz, "POZYTYWA" ? 8/

No tak, uderz w stół a nożyce się odezwą.

Nie, nie dawałem, bo nie wyraziłem zgody na takie warunki i moja kariera na tej stacji nie trwała długo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cezary

Widzisz, gdybyś napisał jak należy :

1 godzinę temu, diagnosta25 napisał:

Nie mogłem (możemy) dawać negatywów żeby klienci się nie obrazili.

W związku z tym, że nie zgodziłem się na takie coś,  odszedłem z tej skp. 

I nie byłoby pytania wzbudzającego wątpliwości co do Twojej osoby. :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej89
6 godzin temu, Czolgista napisał:

Jakbym  czytał o SKP w moim regionie. (...) w stan techniczny trzeba wierzyć ma słowo...

Ja tak miałem na pewnej wiejskiej stacji to jak chciał mnie "szef" nacisnąć to rzuciłem robotę z dnia na dzień i kazałem mu samemu sobie klepać. Też było szkolenie na wstępnie że u nas same pozytywne i jak po tygodniu roboty wparował ze stosem dowodów to podziękowałem za taką "pracę".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539
W dniu 31.07.2020 o 19:40, kurant2000 napisał:

Podejdź do sprawy z innej strony , jesteś właścicielem i nagle pyk zabierają ci stacje , bo diagnosta zawinił , dlaczego właściciel stacji ma być karany? 

Dlatego, że za efekty pracy firmy odpowiada jej właściciel czy prezes. Tak jest w każdym zawodzie tylko nie na SKP. Jak w każdym zawodzie pracodawca powinien zatrudniać osoby kompetentne, do których ma zaufanie i jak najbardziej powinien odpowiadać za efekty ich pracy.

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
duchu
W dniu 31.07.2020 o 19:40, kurant2000 napisał:

Podejdź do sprawy z innej strony , jesteś właścicielem i nagle pyk zabierają ci stacje , bo diagnosta zawinił , dlaczego właściciel stacji ma być karany? 

W mojej okolicy większość ciekawych tematów powstaje tam gdzie właściciel jest zarazem diagnostą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czolgista
Cytat

W zakresie wykonywania badań technicznych pojazdów przez podmioty prywatne tj. przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów jako działalności regulowanej, stan prawny nie ulegnie zmianie.

To będziemy mieli dobre zmiany, że hoho... Czy orły z ministerstwa/ TDT/ ITS na prawdę nie dopuszczają do siebie, co/kto jest główną przyczyną obecnej patologii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tobiasztj
34 minuty temu, Czolgista napisał:

Czy orły z ministerstwa/ TDT/ ITS na prawdę nie dopuszczają do siebie, co/kto jest główną przyczyną obecnej patologii?

Pewnie wiedzą tylko wszystkim pasuje obecny stan. Jest chłopiec do bicia? Jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aboz

Widać, że czytanie ze zrozumieniem kuleje. W tym fragmencie chodzi o to, że ministerstwo nie planuje zmian prawnych dotyczących przedsiębiorców prowadzących SKP w zakresie dopuszczenia stacji do wykonywania badań. To jest odpowiedź na padający zarzut w sprawie chęci przejęcia przez TDT rynku.

  • Polub 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Godzinę temu, aboz napisał:

ministerstwo nie planuje zmian prawnych dotyczących przedsiębiorców prowadzących SKP w zakresie dopuszczenia stacji do wykonywania badań.

Dziś nie planuje ale za 2-3 lata podejście do zagadnienia może ulec zmianie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czolgista
4 godziny temu, aboz napisał:

Widać, że czytanie ze zrozumieniem kuleje.

Poczekajmy aż pojawi się teks projektu, bo ten fragment brzmi na tyle dwuznaczne, że może oznaczać warunki lokalowe jaki wymogi formalne odnośnie samego zainteresowanego prowadzeniem SKP.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sad_madman
W dniu 31.07.2020 o 19:15, Andrzej89 napisał:

Zdumiewające jest to jak się zrobi analizę spalin a klient "O, jakiś nowe badanie weszło" :) 

Zdumiewające jest to, że jadę na "przegląd" i diagnosta twierdzi, że nie zrobi analizy spalin bo on takiego kosmicznego sprzętu nie posiada i abym sobie pojechał gdzie indziej... Za to amortyzatory to na każdym przeglądzie sprawdzają. Mnie to w ogóle zastanawia czy Ci diagności wiedzą co wchodzi w skład OBT oraz czy mają świadomość jaki sprzęt obowiązkowo posiadać muszą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Godzinę temu, sad_madman napisał:

Mnie to w ogóle zastanawia czy Ci diagności wiedzą co wchodzi w skład OBT oraz czy mają świadomość jaki sprzęt obowiązkowo posiadać muszą. 

W znacznej mierze niestety tego nie wiedzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cezary
1 godzinę temu, sad_madman napisał:

Mnie to w ogóle zastanawia czy Ci diagności wiedzą co wchodzi w skład OBT oraz czy mają świadomość jaki sprzęt obowiązkowo posiadać muszą. 

To jedna strona medalu, ale mnie w takim przypadku zastanawia ta druga, jak taka skp otrzymuje poświadczenie zgodności o wymaganym sprzęcie i warunkach lokalowych bądź co bądź od instytucji do tego powołanej jakim jest  TDT ?, a  późniejsze coroczne kontrole to co? u mnie corocznie mierzona jest posadzka, o sprawdzeniu wszystkich sprzętów nawet nie wspominam, zawsze wszystko sprawdzane - nr, certyfikaty, legalizacje itp. 

P.S. A co do badania amorków, zakres znam i wiem kiedy należy je sprawdzać obowiązkowo, niemniej badam wszystkim bo uważam to za ważne z punktu widzenia sprawności tech.           pojazdu, info o ich stanie przekazuję klientowi, nierzadko razem z wydrukiem (na życzenie). Sorki nie wszystkim, "motórom" nie sprawdzam. ;)

  • Piwo 1
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.